24h online

Cześć,

Jesteś poza Polską?

Przykro nam, ale ze względów prawnych ten materiał jest dostępny tylko na terenie Polski.

„Złapie nas efekt wąskiego gardła”

Państwo tnie pieniądze dla przyszłych lekarzy specjalistów

W przyszłym roku rząd planuje ściąć wydatki na kształcenie przyszłych lekarzy specjalistów. Ilość miejsc rezydenckich zmniejszy się aż o trzy tysiące. Eksperci alarmują, że w przyszłości może zabraknąć w Polsce lekarzy specjalistów.

Młodzi lekarze garną się do robienia specjalizacji. Nauka trwa od 4 do 6 lat. W tym czasie lekarz zostaje rezydentem w danym szpitalu, który choć zatrudnia to za pensje płaci budżet państwa. Zarobki są w przedziale od 2200 do 2570 złotych netto. Jest też tryb pozarezydencki. Wtedy lekarz jest przyjęty przez szpital, ale zobowiązuje się, że po zakończeniu specjalizacji będzie nadal pracował w danej placówce. Ostatni wariant rezydentury to wolontariat. Lekarz pracuje w trakcie specjalizacji za darmo.

Problem dotyczy pierwszego wariantu. Niedawno sejmowa komisja zdrowia zaopiniowała projekt budżetu państwa na przyszły rok. Na ochronę zdrowia przeznaczone jest prawie 8 miliardów złotych. Niestety zaplanowano o trzy tysiące mniej miejsc dla rezydentów opłacanych z budżetu państwa.

Cięcia zaniepokoiły obecnych studentów kierunku lekarskiego. - Jest tendencja spadkowa jeśli chodzi o liczbę rezydentur, a rośnie liczba studentów kierunków lekarskich. Powstają prywatne uczelnie z takimi kierunkami. My jako studenci się stresujemy, bo złapie nas efekt wąskiego gardła i wszyscy w tym biegu o specjalizację się zamkniemy, nie będzie dla nas miejsc, żeby dalej się kształcić – mówi Łukasz Bogucki, student medycyny.

Wyjeżdżają za granicę

W programie „Tu i teraz” profesor Ryszard Gellert z Centrum Kształcenia Podyplomowego przyznał, że liczba rezydentur powinna być znacznie większa i adekwatna do liczby studentów. Gość Jarosława Kulczyckiego przyznał też, że obecnie są specjalizacje, które cieszą się małą popularnością wśród studentów. - Patomorfologia, mikrobiologia i medycyna rodzinna. Tam są stale wolne miejsca rezydenckie. Jednak nikt tam się nie pcha, bo tą są specjalizacje, po których droga rozwoju jest zamknięta i nie można dalej się rozwijać i robić kolejnych specjalizacji – ocenił Gellert.

W efekcie młodzi lekarze, jeśli nie załapią się na płatną rezydenturę decydują się na robienie specjalizacji za dramo. Jednak coraz częściej wolą wyjechać za granicę, gdzie nie ma problemu z rozpoczęciem i lepiej płatnej specjalizacji.

(„Tu i teraz”)

służba zdrowia

medycyna

program publicystyczny

lekarze

Tu i teraz

Redakcja 24 godziny
date_range 8 grudnia 2016 schedule 09:30
Skoczy 48 razy ze spadochronu dla potrzebujących
Psycholog Tomasz Kozłowski w „Tu i teraz”

48 skoków spadochronowych w jeden dzień? Tomasz Kozłowski dokona tego wyczynu już 21 czerwca w Kazimierzu Biskupim koło Konina. Co więcej, każdy skok psycholog zadedykuje komuś, kto potrzebuje wsparcia. – Jeżeli coś mogę zrobić dzisiaj, to nie ma co tego odkładać – mówił gość „Tu i teraz” w Nowa TV.

Redakcja 24 godziny
date_range 28 kwietnia 2017 schedule 10:16