24h online

Cześć,

Jesteś poza Polską?

Przykro nam, ale ze względów prawnych ten materiał jest dostępny tylko na terenie Polski.

Policja na pomoc urzędniczce MSWiA. Zarzuty za prowokację w „Teraz ja!”

Finał sprawy w sądzie

Rzekoma urzędniczka MSWiA dzwoni na policję w Zambrowie i prosi o podwiezienie, bo zepsuł się jej samochód. Kiedy zjawiają się chętni do pomocy funkcjonariusze, kobieta ujawnia, że to dziennikarska prowokacja. Sprawa, którą w styczniu ujawnił program „Teraz ja!”, będzie miała swój finał w sądzie. Na ławie oskarżonych zasiądzie dziennikarka.

Po skierowaniu sprawy do sądu, policja niechętnie ją komentuje. Pierwsza rozprawa ma się odbyć w kwietniu, ale za zarzucane wykroczenia dziennikarce mogłoby grozić nawet więzienie.

Dziennikarka programu „Teraz ja” Iwona Poreda-Łakomska jest zaskoczona nerwową reakcją policji. – Postawiono mi dwa zarzuty. Policja zarzuciła mi wprowadzenie w błąd dyżurnego co do swojej tożsamości i miejsca zatrudnienia oraz wywołanie niepotrzebnej czynności policji – wyjaśnia reporterka. – Bez podszycia się pod wysokiej rangi urzędniczkę prowokacja nie ujawniłaby, jak podatni na wpływ polityków mogą czasami być niektórzy funkcjonariusze – tłumaczy kobieta.

Czytaj także: Związkowiec o naszej prowokacji: „tylko kadencyjność komendanta to ukróci”

Wielu prawników również jest zdania, że zarzuty policji są chybione. – Niewątpliwie pokazano, że funkcjonariusze są gotowi postąpić w sposób niestandardowy. No bo chyba nie każdej osobie, której szwankuje silnik, są skłonni udzielać pomocy. Tutaj byli skłonni to zrobić – tłumaczy prof. Ireneusz Kamiński, prawnik z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.

Czytaj także: Politycy komentują prowokację programu „Teraz ja!”

Fundacja zapowiada interwencję, bo takie próby pociągnięcia dziennikarza do odpowiedzialności mogą być sklasyfikowane jako wywieranie presji. Dzieje się tak zwłaszcza w przypadku prowokacji – środka, bez którego wiele głośnych afer nie ujrzałoby światła dziennego.

Interwencji nie wykluczają także organizacje dziennikarskie. Sprawa ma jeszcze drugie dno – jej szczegóły dwukrotnie wyciekały do jednego z portali, jeszcze przed oficjalnym pismem prokuratury.

(„24 godziny”)

prokuratura

teraz ja!

Iwona Poreda-Łakomska

policja

zarzuty

prowokacja

tomasz sekielski

Redakcja 24 godziny
date_range 29 marca 2017 schedule 17:41