24h online

Cześć,

Jesteś poza Polską?

Przykro nam, ale ze względów prawnych ten materiał jest dostępny tylko na terenie Polski.

Wlał rtęć do plecaka lekarza i torebki pielęgniarki?

Doktor próbował pozbyć się rywala

Prokuratura w Inowrocławiu sprawdza, czy lekarz z miejscowego szpitala próbował otruć rtęcią swojego przełożonego i jedną z pielęgniarek. Medyk, który miał dopuścić się przestępstwa, został dyscyplinarnie zwolniony.

Doktor Marek B. pracował w inowrocławskim szpitalu od wielu lat. Do tej pory był cenionym anestezjologiem, jednak dyrekcja szpitala postanowiła zaproponować ordynaturę na oddziele anestezjologii i intensywnej terapii jego młodszemu koledze. Wtedy pojawił się problem, ponieważ na stanowisko liczył B. Sprawa skomplikowała się jeszcze bardziej, gdy wyszło na jaw, że obaj panowie są zainteresowani jedna z pracujących w szpitalu pielęgniarek.

Niebezpiecznie zaczęło się robić, gdy ordynator i pielęgniarka znaleźli w swoich rzeczach rtęć. Jej ilość nie pozostawiała wątpliwości, że opary substancji mogły narazić ich na utratę zdrowia, a nawet życia.

Dyrektor szpitala stwierdził, że torba siostry i plecak doktora zostały specjalnie oblane trucizną przez Marka B., dlatego natychmiast zwolnił lekarza.

Sam zainteresowany mówi z kolei, że to plotki, a swoje zwolnienie tłumaczy tym, że każdego można zwolnić. Policja która została wezwana do szpitala nie udziela żadnych informacji w tej sprawie.

Więcej w materiale „24 godzin”.

(„24 godziny”)

szpital

otrucie

śledczy

lekarz

pielęgniarka

rtęć

doktor

Inowrocław

Redakcja 24 godziny
date_range 10 grudnia 2016 schedule 20:37
Rzeszów: kto odpowie za śmierć półrocznego Maksa?
Wraz siostrą trafił do szpitala ze śladami pobicia

Niespełna sześciomiesięczny chłopiec z poważnymi obrażeniami został w piątek przewieziony do rzeszowskiego szpitala, gdzie kilka godzin później zmarł. Chłopcu towarzyszyła jego 2,5-letnia siostra, która również miała ślady maltretowania. Rodzice dzieci po przesłuchaniu zostali wypuszczeni na wolność. Zarzut morderstwa i znęcania się ze szczególnym okrucieństwem usłyszał znajomy pary. Sekcja zwłok ustali dokładną przyczynę śmierci małego małego Maksymiliana.

Redakcja 24 godziny
date_range 31 lipca 2017 schedule 11:19