24h online
Dramat porzuconych niemowląt z Łodzi źródło: ZPR Media S.A. dla NOWA TV

Dramat porzuconych niemowląt z Łodzi

Miasto kalkuluje, gdzie opłaca się je kierować

Wiele wskazuje na to, że Interwencyjny Ośrodek Adopcyjny „Tuli Luli” zostanie zamknięty. Do łódzkiej placówki trafiały niemowlęta, które zostały porzucone przez rodziców. Obecnie miasto kieruje opuszczone maluchy do Domu Dziecka dla Małych Dzieci. Powód? Niższe koszty.

–Tu jesteśmy jak jeden wielki dom, jak rodzina, więc tak naprawdę każde dziecko jest nasze i każdemu okazujemy jak najwięcej miłości i czułości – mówi Kinga Kuśmirowska, wychowawca ośrodka „Tuli Luli”.

W „Tuli Luli” czekają na adopcję niemowlęta, którymi nie chcą – lub nie mogą – zajmować się ich biologiczni rodzice.

Dzięki zaangażowaniu i ciężkiej pracy zespołu placówki, dzieci często znajdują nowe domy nawet w ciągu kilku miesięcy.

Ośrodek „Tuli Luli” działa dopiero od pół roku. W Polsce są tylko trzy takie miejsca – w tym jeden w Łodzi.  

Czytaj także: Noworodek dusił się w samochodzie. Pomogła policja

– Największą radością jest to, gdy zauważamy, że dziecko nas poznaje, bo rzeczywiście daje takie sygnały, na przykład uśmiecha się jak do niego przychodzimy – dodaje Kinga Kuśmirowska. Takie momenty radości to jednak coraz większa rzadkość, placówce grozi zamknięcie.

Osierocone maluchy są obecnie kierowane do domu dziecka mimo, że (zgodnie z prawem) powinny tam trafiać znacznie starsze dzieci. Trauma porzucenia może odcisnąć na psychice piętno na całe życie.

Władze Łodzi mają na opiekę nad porzuconymi dziećmi 300 tysięcy złotych rocznie. Utrzymanie podopiecznego w domu dziecka to koszt 5,5 tysiąca złotych miesięcznie. W ośrodku „Tuli Luli” – 8,5 tysiąca.

Władze ośrodka zdecydowały się działać. Zaczęła się akcja zbierania podpisów pod petycją skierowaną do prezydent Łodzi.

Co roku w szpitalach województwa Łódzkiego rodzice pozostawiają 80 noworodków.

( „24 godziny”)

dom dziecka

dzieci

sieroty

łódź

Tuli Luli

porzucenie

Redakcja 24 godziny
date_range 6 maja 2017 schedule 16:42