24h online

Cześć,

Jesteś poza Polską?

Przykro nam, ale ze względów prawnych ten materiał jest dostępny tylko na terenie Polski.

Szał lat 70. powrócił. Neony rozświetlają Katowice

Miasto znów świeci szlachetnym blaskiem

Pojawiają się na lokalach gastronomicznych, teatrach, kinach i w wielu innych miejscach. Mówi się o nich, że są arystokracją reklamy – neony w wielkim stylu wracają na ulice Katowic. Dzięki pasjonatom i urzędnikom Katowice nocą znów zaczynają przypominać Las Vegas.

Jeszcze do niedawna neony w Katowicach pojawiały się od święta, a ich posiadanie to był prawdziwy szpan. Kilka lat temu można było dostrzec jedynie pozostałości neonowej świetności miasta z lat 60. i 70.

Ciepłe uczucia, którymi mieszkańcy Katowic ponownie obdarzyli neony, to zasługa m.in. rodziny Łankiewiczów. Miłosz i Michał kontynuują dzieło ojca, który tej formie reklamy poświęcił kilkadziesiąt lat życia. – Z biegiem lat zaczęliśmy robić coraz ciekawsze projekty i ludzie zaczęli to doceniać. Zaczęliśmy coraz bardziej wierzyć w siebie, a coraz więcej ludzi zaczęło wierzyć, że dzięki neonom można się naprawdę wyróżnić – wyjaśnia Michał Łankiewicz.

Chyba coś w tym jest, bo neonowe reklamy rozkwitają w kolejnych miejscach i zaczynają odgrywać coraz większą rolę w przestrzeni miasta.

A dzięki takim ludziom jak Krzysztof Krot, który przekopuje miejskie archiwa w poszukiwaniu projektów reklam sprzed lat, młodzi mieszkańcy Katowic mogą znów oglądać neony, które podziwiali ich rodzice i dziadkowie.

Miasto daje zielone światło

Stąd m.in. pełna rekonstrukcja napisu Katowice z dworca głównego, skaczących małpek czy czajnika z nieistniejącej już kawiarni. To dopiero początek, bo zielone światło dla neonów zapaliło miasto, które finansuje kolejne projekty.

(„24 godziny”)

Śląsk

neony

katowice

reklama

Redakcja 24 godziny
date_range 31 grudnia 2016 schedule 20:22