24h online

Cześć,

Jesteś poza Polską?

Przykro nam, ale ze względów prawnych ten materiał jest dostępny tylko na terenie Polski.

Stracił w wypadku część czaszki. Pracodawca nie chce wypłacić odszkodowania

Pan Piotr walczy o zdrowie i sprawiedliwość

Nawet niewinna zabawa z córką może zakończyć się dla niego tragicznie. 25-letni Piotr Głąb w wyniku nieszczęśliwego wypadku stracił przednią część czaszki. Teraz jego mózg chroni tylko cienka skóra.

Do tragedii doszło w 2013 r. w pracy. Kawałek drewna, które ciął Piotr, nagle odskoczył i uderzył go w czoło. – Miałem ciąć drzewo, no i ono mi dało w głowę, nic nie pamiętam – mówi Piotr Głąb.

W szpitalu mężczyzna otarł się o śmierć. Tuż po wyjściu ze szpitala rozpoczęła się jego walka o godne życie i zadośćuczynienie. Sąd orzekł bowiem, że to Robert K. – właściciel zakładu – jest winny wypadkowi. – Nie przeszkolił pracownika, nie dał mu również odzieży ochronnej – wyjaśnia Bartosz Wójcik z Prokuratury Okręgowej w Zamościu.

Czytaj także: AMELKA WALCZY Z RAKIEM. JEST NADZIEJA NA WYGRANĄ!

Piotrowi zasądzono odszkodowanie w wysokości 30 tys. zł. Były pracodawca nie poczuwa się jednak do jego wypłacenia. Robert K. od kilku lat ucieka od odpowiedzialności. Prokurator potwierdza, że mężczyzna pozbył się majątku po to, by prawdopodobnie uniknąć egzekucji komorniczej.

Pieniądze bardzo by się Piotrowi przydały – codziennie miewa silne bóle głowy i niedowidzi. Środki finansowe mógłby przeznaczyć na powrót do zdrowia, ponieważ lekarze dają szanse, ale to wiąże się z wysokimi kosztami.

(„24 godziny”)

pieniądze

prokuratura

zamość

odszkodowanie

sąd

zdrowie

wypadek

Redakcja 24 godziny
date_range 27 marca 2017 schedule 10:09

Synoptycy od niedzieli ostrzegali przed nawałnicami, które miały przejść nad południowo-wschodnią Polską. Groźne wichury w poniedziałek łamały konary drzew i powodowały podtopienia we Wrocławiu. Tragiczne w skutkach było załamanie pogody w Brzegach. Zerwany konar spadł na osobowy samochód, którym podróżowały dwie kobiety – stan jednej z nich jest poważny.

Redakcja 24 godziny
date_range 30 maja 2017 schedule 12:32