24h online

Cześć,

Jesteś poza Polską?

Przykro nam, ale ze względów prawnych ten materiał jest dostępny tylko na terenie Polski.

Stracił część czoła. Były szef nie chce spłacić zadośćuczynienia

Przykład wypadku w pracy w programie „Super temat”

Czy osoby bez umowy o pracę mogą w razie wypadku mogą liczyć na odszkodowanie albo zadośćuczynienie? 25-letni Piotr Głąb pracował na czarno. W wyniku wypadku stracił część czaszki. Pracodawca wypłacił mu zaledwie połowę z zasądzonego zadośćuczynienia. Sytuacja pana Piotra jest bardzo trudna. – Mamy historię rodem z XIX wieku – ocenił w programie „Super temat” na antenie Nowa TV Piotr Szumlewicz (Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych).

Piotr Głąb mieszka w małej miejscowości pod Zamościem. Pracował w suszarni owoców. W 2013 roku uległ wypadkowi. Podczas cięcia drewna, deska uderzyła go w głowę. Mężczyznę ledwo udało się uratować. Obecnie Pan Piotr żyje z dziurą w głowie – w czole brakuje znacznej części kości, przez co mózg znajduje się bezpośrednio pod skórą. Nawet niewielkie uderzenie może kosztować pana Piotra życie.

Mężczyzna utrzymuje się z renty w wysokości nieco ponad 900 zł. Właściciel zakładu – w którym doszło do wypadku – został zobligowany do wypłacenia panu Piotrowi 30 tys. zł zadośćuczynienia. Minęły cztery lata, ale wpłacono zaledwie połowę tej kwoty.

Pan Piotr mieszka z matką i córką. Rodzina z trudem wiąże koniec z końcem.

25-latek przyznaje, że wykonywał pracę na czarno. – Wierzę, że pracodawca okaże się człowiekiem – dodaje.

Czytaj także: Pan Piotr walczy o zdrowie i sprawiedliwość

Po wypadku sprawą zajął się prokurator. Rok później akt oskarżenia był już gotowy. Dwa lata później zapadł wyrok – zasądzono wyrok pozbawienia wolności w zawieszeniu dla właściciela zakładu. Pan Piotr miał zaś otrzymać zadośćuczynienie.

Właściciel firmy przepisał przepisał ją na żonę, aby uniknąć komornika. Wpłaca minimalne kwoty na rzecz pana Piotra.

– Nie można domniemywać z samego faktu, że wydarzył się wypadek, że ten przedsiębiorca był złym przedsiębiorcą. Złym był dopiero wtedy, albo stał się człowiekiem nieuczciwym dopiero wtedy, kiedy (jak wynika z reportażu) nie wywiązał się ze swoich zobowiązań wobec poszkodowanego pracownika – komentuje sprawę dr Wojciech Warski, przedsiębiorca, Business Centre Club.

Czytaj także: Zabójca na wolności po trzech miesiącach aresztu. Zastrasza świadków?

– Wszyscy ci, którzy zatrudniają na czarno są również moim przeciwnikiem. Niezależnie od branży są nieuczciwą konkurencją wobec tych przedsiębiorców, którzy wykonują na rynku te same zlecenia, natomiast mają mniejsze koszty. To jest nieuczciwa konkurencja – dodał dr Warski.

– Jesteśmy jednym z najbardziej rozwiniętych krajów świata - Polska jest w pierwszej pięćdziesiątce. Tymczasem mamy historię rodem z XIX wieku – skomentował Piotr Szumlewicz z Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych.

– Trudno jest tak naprawdę oszacować, jaka jest skala szarej strefy - jest ukryta. Są różne szacunki GUS. Czasem mówi się o 15 proc. PKB, czasem o 20 – dodaje ekspert Nowa TV.

– W ubiegłym roku było blisko 90 tys. osób rannych w pracy. W tym kilkuset było ciężko rannych, a 249 osób w ubiegłym roku poniosło śmierć w wypadku w miejscu pracy. To jest przerażający wskaźnik – mówił Szumlewicz.

Więcej na ten temat w czwartkowym „Super Expressie”.

(„Super temat”)

jarosław kulczycki

prawo pracy

super temat

pracownicy

praca

wypadek

Redakcja 24 godziny
date_range 30 marca 2017 schedule 09:34
„Super Temat”: Byliśmy w prawdziwym piekle
Wstrząsająca historia żołnierzy z Afganistanu

Większość polskich żołnierzy, którzy zdecydowali się na wyjazd do Afganistanu nie zdawała sobie sprawy, na co się decyduje. Strach, śmierć, całkowity brak zasad po stronie wroga. Podczas tej wojny życie straciło 44 polskich żołnierzy, a ponad 860 odniosło obrażenia. W programie „Super Temat” Jarosław Kulczycki rozmawiał z jednym z poszkodowanych żołnierzy, który dosłownie wyrwał się śmierci.

Redakcja 24 godziny
date_range 25 maja 2017 schedule 10:07