24h online

Cześć,

Jesteś poza Polską?

Przykro nam, ale ze względów prawnych ten materiał jest dostępny tylko na terenie Polski.

Służbowe maile po pracy? We Francji już nie

Związki zawodowe dopięły swego

Francja powiedziała dość sprawdzaniu służbowych maili zawsze i wszędzie. Od 1 stycznia pracodawca, który zatrudnia co najmniej 50 osób, musi wynegocjować z nimi, kiedy mogą bezkarnie ignorować służbowe maile i telefony od szefa.

– Dziś ludzie mają tendencje do nieustannego pozostawania w kontakcie. Także w pracy. Niemal każdy wpada w tę pułapkę i trudno sobie potem odpuścić. To ważne, że prawo pomoże ludziom w tym, by się wylogowali – mówi Caroline, kierowniczka działu rozwoju prywatnej firmy.

O prawo pracownika do „wyłaczenia” się po pracy związki zawodowe walczyły prawie dwa lata. Wiele firm już przed wejściem przepisów w życie zmieniło regulaminy. Francuzi, którzy pracują 35 godzin tygodniowo i mają 6 tygodni płatnego urlopu, zyskali kolejny przywilej.

Problem istnieje nie tylko nad Sekwaną. Ponad połowa Polaków deklaruje, że niezwłocznie odpowiada na służbowe maile i telefony po godzinach pracy.

W naszym prawie nie ma szczegółowych regulacji dotyczących tego zagadnienia. Teoretycznie nasz wolny czas poświęcony na ich odbieranie i czytanie powinien zostać zaliczony jako nadgodziny.

Specjaliści ostrzegają, że presja dostępności może prowadzić do bezsenności, wypalenia zawodowego czy nawet depresji.

(„24 godziny”)

mail

związki zawodowe

biznes

społeczeństwo

telefon

Francja

prawo

praca

Redakcja 24 godziny
date_range 8 stycznia 2017 schedule 21:00