24h online

Cześć,

Jesteś poza Polską?

Przykro nam, ale ze względów prawnych ten materiał jest dostępny tylko na terenie Polski.

Sielskie życie emeryta z Wiejskiej

Posłowie, którzy pracują na emeryturze

Obok pensji i poselskiej diety na konta niektórych parlamentarzystów co miesiąc wędruję też nierzadko pokaźna emerytura. Na liście posłów emerytów znajdują się m. in. Marcin Święcicki, Jan Szyszko czy Iwona Śledzińska Katarasińska. Rekordziści pobierają nawet 7 tys. zł.

Życie przeciętnego polskiego emeryta nie jest wesołe. Teoretycznie średnia emerytura w Polsce wynosi około 2 tys. zł. Ale znaczna część starszych osób może tylko pomarzyć o takiej kwocie.

Większość sejmowych emerytów stanowią posłowie PiS. Listę otwiera wprawdzie Marcin Święcicki z PO, który ma prawie 5 tys. zł emerytury, a łącznie z poselskim uposażeniem zarabia ponad 30 tysięcy miesięcznie.

Następne miejsca należą do posłów partii rządzącej. Przykładowo Ryszard Terlecki ma ponad 5 tys. zł emerytury, łącznie zarabia 25 tysięcy. Jan Szyszko ma emeryturę o jakiej mogą marzyć najlepiej zarabiający Polacy. ZUS wypłaca mu 7 tys. zł miesięcznie. Łącznie zarabia 23 tys. zł. Krzysztof Czabański ma 5 tys. emerytury, ale łącznie też zarabia dwadzieścia trzy tysiące.

Czytaj także: Posłowie wylatali trzy miliony złotych

Emerytka latająca biznes klasą – czyli Krystyna Pawłowicz, ma 4 tys. zł emerytury, a łącznie zarabia 22 tys. Listę zamożnych emerytów zamyka Antoni Macierewicz zarabiający łącznie z emeryturą 22 tys.

Posłowie emeryci dbają, aby lepiej żyło się też emerytom spoza Wiejskiej. Dzięki Sejmowi, emeryci z najniższymi świadczeniami dostali prawie pięć złotych podwyżki.

(„24 godziny”)

pis

sejm

posłowie

emerytura

politycy

emeryci

Redakcja 24 godziny
date_range 1 czerwca 2017 schedule 20:35
Referendum szkolne. „Dopóki będzie rządziło PiS, nic z tym nie zrobimy”
Dorota Łoboda w programie „Teraz ja!”

– Chodzi o to, żeby wyrzucić nasze podpisy do kosza, wyrzucić 910 tys. podpisów obywatelek i obywateli pod wnioskiem o referendum szkolne – mówiła w Nowa TV Dorota Łoboda z ruchu „Rodzice Przeciwko Reformie Edukacji”, komentując skierowanie wniosku obywatelskiego do komisji sejmowej. Jak dodała, rząd chce to zrobić „pod osłoną nocy, żeby nikt tego nie widział”.

Redakcja 24 godziny
date_range 26 czerwca 2017 schedule 09:58