24h online

Cześć,

Jesteś poza Polską?

Przykro nam, ale ze względów prawnych ten materiał jest dostępny tylko na terenie Polski.

Sekielski o zabójstwie Jaroszewiczów: będę wokół tego tematu krążyć

Głośna zbrodnia zostanie wyjaśniona?

– Te odnalezione odciski palców plus zakrwawiona odzież to są wystarczające przesłanki dla prokuratora, by zająć się sprawą i poszukać odpowiedzi na pytanie: kto zabił Piotra Jaroszewicza? – mówił w programie „Tu i teraz” w Nowa TV Tomasz Sekielski. Dziennikarz przyznał, że będzie śledził sprawę.

Dziennikarz Tomasz Sekielski mówił w Nowa TV na temat nowych dowodów ws. zabójstwa byłego premiera z czasów PRL Piotra Jaroszewicza i jego żony Alicji. Prokuratura Okręgowa w Warszawie wznowiła śledztwo po tym, jak Sekielski dotarł do pudła, w którym znajdowały się m. in. zakrwawione ubrania zamordowanych i folie daktyloskopijne z odciskami linii papilarnych. W momencie, kiedy je zdejmowano, nie nie istniał komputerowy system identyfikacji odcisków palców – powstał on na początku XXI wieku. Dziennikarz przyznał, że będzie śledził sprawę. – Będę wciąż wokół tego tematu krążyć – zadeklarował.

Czytaj także: Mordercy Jaroszewicza zostaną schwytani?

– W 2005 r. sprawą ponownie chciało zająć się tzw. Archiwum X. To oni stwierdzili, że tych odcisków palców nie ma. Moim zdaniem ich odnalezienie jest kluczową sprawą – mówił autor programu „Teraz ja!”. – Te odnalezione odciski palców plus zakrwawiona odzież to są wystarczające przesłanki dla prokuratora, by zająć się sprawą i poszukać odpowiedzi na pytanie, kto zabił Piotra Jaroszewicza? – dodał.

Sekielski zwrócił też uwagę, że według synów byłego premiera w śledztwie pominięto wątek podsłuchów. – Piotr Jaroszewicz był absolutnie przekonany, że jest na podsłuchu, że służby specjalne zainstalowały podsłuch. Jan Jaroszewicz opowiedział z kolei historię, że kilka dni po zabójstwie niezapowiedziana pojawiła się ekipa panów, którzy nie byli z policji. Przedstawili się jako osoby z departamentu łączności ówczesnego MSW i coś wymontowywali i zabierali ze studzienki w ogrodzie. Nie wiadomo, co zabrali i po co przyszli. Moim zdaniem należy przetrząsnąć archiwa służb specjalnych. To jest o tyle ważne, że jeśli tam był podsłuch, to nagrano moment zabójstwa – wskazywał.

Czytaj także: Jaroszewicz zginął, bo znał prawdę o „rosyjskich matrioszkach”?

Do makabrycznej zbrodni doszło 1 września 1992 r. Jan Jaroszewicz, syn b. premiera, pojechał do willi swoich rodziców w Aninie, z którymi od kilkunastu godzin nie się skontaktować. Na miejscu znalazł ciało skatowanego ojca. Piotr Jaroszewicz zginął przez uduszenie, wcześniej był torturowany. Zwłoki Alicji Solskiej-Jaroszewicz znaleźli policjanci. Zginęła od strzału w głowę z broni, która należała do jej męża. W sprawie nie ujawniono sprawców ani motywu.

(„Tu i teraz”, Nowa TV)

prokuratura

zabójstwo

Tu i teraz

zbrodnia

Piotr Jaroszewicz

morderstwo

śledztwo

odciski palców

linie papilarne

tomasz sekielski

marek czyż

Redakcja 24 godziny
date_range 14 czerwca 2017 schedule 09:45