24h online

Cześć,

Jesteś poza Polską?

Przykro nam, ale ze względów prawnych ten materiał jest dostępny tylko na terenie Polski.

Sejmowe komisje prostą drogą do sławy

Zdania, które przeszły do historii

Różnie bywa z tym, co ostatecznie ustalają sejmowe komisje śledcze, ale za to bywają bogatym źródłem rozrywki. Polityczne widowisko przynosi zaskakujące zwroty akcji, do języka wnosi nowe zwroty i ma swoje gwiazdy. Zaczęło się od słynnej komisji Rywina… ale z pionowych i poziomych korytarzy, czerwonych skarpetek, przedziwnych pytań i zachowań posłów śledczych śmiejemy się do dziś. Komisja ds. Amber Gold też miewa momenty. Poseł Marek Suski m. in. za sprawą swojej „carycy” ma spore szanse zapisać się w historii, ale pewnie nie tak, jakby sobie tego życzył.

Długie godziny przesłuchań, tysiące stron dokumentacji, a bywa że również… miliony widzów przed telewizorami. Ich uwadze nie umknie żadna wpadka. Czasem skrót myślowy może już zawsze ciągnąć się za politykiem, który być może nie do końca miał na myśli to, co wypowiedział.

Przykładowo – w środę przed komisją ds. Amber Gold zeznawał Michał Tusk. Zostało mu zadane pytanie dotyczące tajemniczego rachunku… Syn Donalda Tuska oraz jego adwokat Roman Giertych chcieli ustalić o jaki dokładnie rachunek chodzi. W odpowiedzi usłyszeli od posła Suskiego rozbrajające: „no właśnie nie wiem”.

Czytaj także: Michał Tusk przed komisją ds. Amber Gold

To nie pierwszy raz, gdy w komisji do spraw wyjaśnienia afery Amber Gold zrobiło się wesoło.

Zdarzało się, że posiedzenia innych sejmowych komisji tryskały humorem – najlepsze tego przykłady zebrał reporter „24 godzin” Jan Piotrowski.

(„24 godziny”)

sejm

marek suski

Donald Tusk

michał tusk

komisja śledcza

komisja ds. amber gold

polityka

Amber Gold

komisja sejmowa

Redakcja 24 godziny
date_range 22 czerwca 2017 schedule 20:08