24h online
Rozmowy na szczycie. Premierzy V4 w Warszawie źródło: SE/REUTERS/KACPER PEMPEL

Rozmowy na szczycie. Premierzy V4 w Warszawie

Tematem m.in. rynek spożywczy w UE i reelekcja Tuska

Szefowie rządów: Czech, Węgier i Słowacji spotkają się w czwartek z polską premier w Warszawie. W czasie szczytu Grupy Wyszehradzkiej (V4) Bohuslav Sobotka, Viktor Orban, Robert Fico i Beata Szydło będą rozmawiać m.in. o wyborach przewodniczącego Rady Europejskiej.

Czwartkowy, nadzwyczajny szczyt jest inicjatywą premiera Słowacji. Szefowie rządów mają dyskutować przede wszystkim o problemie zróżnicowania jakości produktów spożywczych na rynkach Unii Europejskiej. Będzie to już czwarte potkanie na tym szczeblu podczas polskiej prezydencji w V4.

Czytaj także: POLITICO: BRAK POPARCIA Z KRAJU MOŻE POMÓC TUSKOWI

Beata Szydło, Bohuslav Sobotka, Viktor Orban i Robert Fico przedyskutują także temat poparcia dla kandydatury Donalda Tuska na drugą kadencję jako szef Rady Europejskiej. Polska premier ma poruszyć tę kwestię także z kanclerz Niemiec Angelą Merkel przed rozpoczęciem najbliższego posiedzenia RE w Brukseli.

3 lutego Donald Tusk ogłosił, że jest gotów na reelekcję. Tymczasem szef partii rządzącej Jarosław Kaczyński poinformował, że Polska nie poprze kandydatury Donalda Tuskaponieważ, według niego, były premier to „polityk łamiący elementarne zasady Unii Europejskiej”.

Grupa Wyszehradzka to nieformalna formą współpracy czterech państw Europy Środkowej: Polski, Czech, Słowacji i Węgier, która powstała w 1991 roku.

(wprost.pl, „24 godziny”)

Donald Tusk

Warszawa

słowacja

grupa wyszehradzka

czechy

viktor orban

Bohuslav Sobotka

węgry

beata szydło

Robert Fico

Redakcja 24 godziny
date_range 2 marca 2017 schedule 11:21
Kierowcy szykujcie portfele, benzyna będzie droższa
PiS wykorzystał wizytę Trumpa?

To wyraz bezradności i brak dobrej woli – tak premier Beata Szydło mówiła, gdy ceny paliw zamierzał podwyższyć jej poprzednik. Teraz szefowa rządu już tak ostro nie krytykuje, być może dlatego, że projekt który może sprawić, że za litr benzyny zapłacimy 25 groszy więcej złożyli posłowie jej partii. Zrobili to chyba w nieprzypadkowym czasie – gdy oczy Polski i świata zwrócone były na coś zupełnie innego.

Redakcja 24 godziny
date_range 10 lipca 2017 schedule 16:33