24h online

Cześć,

Jesteś poza Polską?

Przykro nam, ale ze względów prawnych ten materiał jest dostępny tylko na terenie Polski.

Kiedy wrak Tupolewa wróci do Polski?

Prezydent Rosji m.in. o katastrofie smoleńskiej

W trakcie tegorocznej rozmowy z mediami prezydent Rosji mówił m.in. o stosunkach polsko-rosyjskich i przyczynach katastrofy smoleńskiej. Putin zdradził również, kiedy Rosja zamierza zwrócić Polsce wrak prezydenckiego samolotu.

W Moskwie odbyła się coroczna, wielka konferencja prasowa Władimira Putina. Zwyczaj ten zapoczątkowano w 2001 roku i bierze w nim udział ponad 1000 dziennikarzy z Rosji i zagranicy.

Putin stanowczo oświadczył w piątek, że katastrofa smoleńska nie powinna być wykorzystywana do potęgowania napięć w relacjach między Polską a Rosją. Pytany o przyczyny katastrofy stwierdził krótko i jednoznacznie: „Wszystko jest już jasne. Była to straszna tragedia”.

„Czytałem protokoły z kabin pilotów”

- Osobiście czytałem protokoły z kabin pilotów. Wypowiedzi pilotów i szefa ochrony prezydenta. Pilot mówił „nie mogę lądować”. Trzy razy. A na to ten człowiek z którym pilot rozmawiał: „Nie mogę tego przekazać prezydentowi. Rób co chcesz, siadaj” - mówił prezydent Rosji.
Prezydent Rosji oznajmił ponadto, że dopóki Komitet Śledczy Federacji Rosyjskiej prowadzi śledztwo w sprawie tej katastrofy, dopóty wrak samolotu jest mu potrzebny, więc Polska nie może oczekiwać jego zwrotu. Ten nastąpi dopiero po zakończeniu wszystkich badań.

W przyszłym roku minie siedem lat od katastrofy w Smoleńsku. Władze Federacji Rosyjskiej konsekwentnie odmawiają oddania Polsce wraku rozbitego tu-154M. Jego sprowadzenie było jednym z najważniejszych celów w kampanii PiS-u.

 

(se.pl, „24 godziny”)

Rosja

katastrofa smoleńska

tupolew

Władimir Putin

Redakcja 24 godziny
date_range 23 grudnia 2016 schedule 20:39
Rosyjski football na dopingu? Wybuchł kolejny skandal
Znani sportowcy mieli oszukiwać przez lata

Brytyjskie media ujawniają kolejną aferę dopingową. Na upublicznionej liście jest ponad tysiąc rosyjskich sportowców – wśród nich 34 piłkarzy, także kadrowicze z mundialu z 2014 roku. Sprawę bada FIFA razem ze Światową Agencją Antydopingową. Rosyjskie władze zaprzeczają, choć słychać głosy, że panika u gospodarza przyszłorocznego mundialu rośnie.

Redakcja 24 godziny
date_range 27 czerwca 2017 schedule 16:20