24h online

Cześć,

Jesteś poza Polską?

Przykro nam, ale ze względów prawnych ten materiał jest dostępny tylko na terenie Polski.

Przytuliła córeczkę zaledwie raz i zapadła w śpiączkę

Katarzyna Przygoda walczy o odzyskanie zdrowia

Ta akcja poruszyła niemal pół Bydgoszczy. Biegi charytatywne, koncerty i zbiórki – wszystko po to, by zebrać pieniądze niezbędne do obudzenia 34-letniej Katarzyny Przygody. Kobieta w wyniku komplikacji po porodzie zapadła w śpiączkę. Równo rok później, dzięki ciągłej rehabilitacji, zaczęła robić postępy. To jednak nadal za mało, by mogła przytulić swoją córkę Julię.

Prokurator Maciej Przygoda i jego żona – doktor chemii na uniwersytecie w Bydgoszczy, była mistrzyni Polski w akrobatyce sportowej – wiedli szczęśliwe, aktywne życie.

Pani Kasia zaszła w końcu w upragnioną ciążę. Dokładnie rok temu kobieta urodziła w bydgoskim szpitalu zdrową córeczkę – Julkę. Szczęście całej rodziny trwało jednak zaledwie kilka godzin, podczas których młoda mama zdążyła przytulić swoje dziecko jeden, jedyny raz. Pojawiło się nowe życie, jednak inne przygasło.

Czytaj także: Cudowne przebudzenie w toruńskim ośrodku

– Wkrótce po porodzie żona zaczęła uskarżać się na silne bóle, które nie ustępowały – mówi Michał Przygoda, mąż pani Kasi. – Doszło do krwotoku, lekarze zadecydowali o kolejnej operacji, podczas której miało miejsce zatrzymanie krążenia – dodał.

„ Kasia się obudzi i Julka będzie miała mamę”

Katarzyna Przygoda była reanimowana przez godzinę. Okazało się, że przez niedotlenienie mózgu, kobieta zapadła w śpiączkę, w której pozostaje po dziś dzień. Rodzina nie popadła jednak w czarną rozpacz, mimo ogromnej tragedii, która na nich spadła. Rozpoczęła się mozolna walka o każdy gest, uśmiech i oddech. Pomagają w tym specjaliści od rehabilitacji, logopedzi i lekarze innych specjalizacji. Rodzina nie szczędzi środków na zakup leków, środków higienicznych i wizyty u specjalistów. Niestety, miesięczny koszt leczenia osoby w śpiączce to nawet 8 tys. złotych.

Jak pomóc Katarzynie Przygodzie?

– Zawsze, kiedy przychodzą chwile zwątpienia, patrzę na Julkę. Jej uśmiech sprawia, że wiem, że muszę walczyć o nią i o Kasię. I wiem, że wygram tę walkę. Kasia się obudzi i Julka będzie miała mamę – mówi Maciej Przygoda.

– Zbieramy pieniądze na pomoc Kasi w każdy możliwy sposób – mówi Hanna Kowalik matka chorej kobiety. W akcję „Budzimy Kasię” zaangażowało się mnóstwo bydgoszczan. Odbyły się już trzy biegi charytatywne, koncert i aukcja prac plastycznych na Uniwersytecie Technologiczno-Przyrodniczym, gdzie pani Kasia prowadziła zajęcia. Pieniądze są zbierane również poprzez portal zrzutka.pl.

Czytaj także: W Olsztynie rusza „Budzik” dla dorosłych

– Żona ćwiczy przełykanie i oddech, coraz lepiej reaguje na bodźce - zapach, dźwięk, dotyk – wylicza mąż. – To drobne, ale ważne kroki, my jednak czekamy na przełom w poprawie zdrowia Kasi – dodaje.

Nadzieje dają nowatorskie operacje wszczepienia stymulatora mózgu, które przeprowadzają lekarze z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Olsztynie, jednak specjaliście radzą rodzinie pani Kasi jeszcze poczekać. – Liczę na to, że kiedyś wrócę z wnuczką do domu, a Kasia, na pytanie „jak się czujesz?” odpowie mi: „Dziękuję, bardzo dobrze” – marzy mama pogrążonej w śpiączce Katarzyny Przygody.

(„24 godziny”)


 


 

śpiączka

choroba

Katarzyna Przygoda

zbiórka

zdrowie

Redakcja 24 godziny
date_range 11 kwietnia 2017 schedule 21:34