24h online
Przestępca uciekł policji źródło: policja.pl

Przestępca uciekł policji

Komendant stołeczny wyznaczył 20 tysięcy złotych nagrody

Już ponad dobę trwają poszukiwania 42-letniego Piotra Ruzickiego. Mężczyzna uciekł policjantom ze szpitala przy ulicy Banacha w Warszawie. Komendant stołeczny wyznaczył nagrodę za pomoc w schwytaniu aresztanta. Jej wartość to 20 tysięcy złotych.

Poszukiwany ma około 180 centymetrów wzrostu, krępą, muskularną sylwetkę oraz krótkie i proste blond włosy. – Oczywiście ta charakteryzacja mogła ulec zmianie. Wczoraj był ubrany w jasną koszulkę, spodnie jeansowe i ciemne buty sportowe – mówi st. sierż. Iwona Jurkiewicz z Komendy Stołecznej Policji. Reporterzy „24 Godzin" ustalili, że Piotr Ruzicki zeznawał wczoraj w prokuraturze jako świadek. Tam zasłabł, więc przewieziono go do szpitala przy ulicy Banacha. Policjant pilnujący zatrzymanego został na korytarzu zastraszony bronią przez wspólnika Ruzickiego.

Czytaj także: Profesor Zbigniew Brzeziński nie żyje. Miał 89 lat

Jak twierdzi dziennikarz śledczy, Piotr Krysiak, niewykluczone, że zbiegowi pomógł także któryś z policjantów. Okazuje się bowiem, że podczas jego odbicia obecny był tylko jeden konwojent. Nie wiadomo, gdzie w tym momencie znajdował się drugi.

– Nigdy jeszcze się nie zdarzyło, że policjanci zostali sterroryzowani. Dlatego też zajmuje się tym Wydział Terroru Kryminalnego Komendy Stołecznej Policji – mówi Piotr Krysiak.

Policja natychmiast rozpoczęła obławę. Ściągnięto funkcjonariuszy z Wydziału ds. Walki z Terrorem Kryminalnym i Zabójstw. Iwona Jurkiewicz z Komendy Stołecznej Policji zapewnia, że funkcjonariusze z kontroli ustalają, czy mundurowi, którzy konwojowali mężczyznę, zachowali wszelkie procedury.

Poszukiwany Piotr Ruzicki / Fot. Materiały policji
Poszukiwany Piotr Ruzicki / Fot. Materiały policji

Za wskazanie miejsca pobytu uciekiniera wyznaczono niemałą nagrodę. To aż 20 tysięcy złotych. Znacznie mniej oferowano półtora roku temu, gdy trzech mężczyzn uciekło z więzienia w Grudziądzu. Wówczas udało się ich schwytać po trzech dniach.

Zdecydowanie większych problemów milicji w czasach PRL-u przysporzył Zdzisław Najmrodzki. Złodziej specjalizujący się w okradaniu pewexów i kradzieżach samochodów (w szczególności Polonezów) uciekał aż 29 razy! Zdarzyło mu się wyskoczyć z jadącego pociągu czy z okratowanego pomieszczenia sądu. Miał na swoim koncie również ucieczki w mundurze milicjanta i przez podkop. Wpadł przypadkiem pod koniec lat osiemdziesiątych. Został po tym skazany na 20 lat więzienia. Czy Piotr Ruzicki skończy podobnie? To możliwe, ponieważ policja ma sporo informacji na jego temat.

– Odsiadywał wyrok za przestępstwa gospodarcze. Jest bardzo dobrze znany policji, zajmował się wyłudzeniami. Leasingował samochody, których później nie spłacał – mówi dziennikarz śledczy, Piotr Krysiak.

Obecnie sprawą zajmuje się prokuratura z warszawskiej Ochoty. Śledczy sprawdzają, dlaczego mężczyzna pojechał do szpitala, czy uwolnił się sam i czy policjanci, którzy go konwojowali, nie popełnili błędów.

(„24 Godziny​")

Piotr Krysiak

stołeczna policja

Iwona Jurkiewicz

Piotr Ruzicki

uciekinier

Redakcja 24 godziny
date_range 27 maja 2017 schedule 18:30