24h online

Cześć,

Jesteś poza Polską?

Przykro nam, ale ze względów prawnych ten materiał jest dostępny tylko na terenie Polski.

Prokuratorzy wzywają Tuska na kolejne przesłuchanie

Sprawa dotyczy katastrofy smoleńskiej

Szef Rady Europejskiej Donald Tusk został wezwany na przesłuchanie przez prokuratorów z zespołu ds. wyjaśnienia przyczyny katastrofy smoleńskiej – tym razem na 5 lipca. Wiadomo, że były premier odebrał pismo, ale nie będzie mógł stawić się tego dnia w Polsce. Trwa ustalanie innego terminu.

„Prokuratorzy z zespołu numer jeden Prokuratury Krajowej wezwali w charakterze świadka Pana Donalda Tuska do postępowania prowadzonego ws. niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych” – powiedziała prokurator Ewa Bialik, rzecznik Prokuratury Krajowej. Chodzi m. in. o nieprzeprowadzenie sekcji zwłok ofiar katastrofy.

Z wezwania nie wynika jakiej sprawy dotyczy – poinformował pełnomocnik Tuska mec. Roman Giertych.

Portal tvn24.pl informuje, że Donald Tusk miał poinformować już prokuraturę, że „nie może się stawić z powodu wcześniej zaplanowanych zajęć służbowych”. Z tego powodu ustalony zostanie nowy termin.

Czytaj także: Donald Tusk zeznawał w Warszawie – przywitały go tłumy

To już drugie przesłuchanie Donalda Tuska w ostatnim czasie. Szef RE zeznawał w kwietniu w charakterze świadka w śledztwie dotyczącym umowy o współpracy pomiędzy Służbą Kontrwywiadu Wojskowego a rosyjską Federalną Służbą Bezpieczeństwa.

Do spraw wyjaśnienia okoliczności katastrofy smoleńskiej utworzony został specjalny zespół w Prokuraturze Krajowej.

(wiadomosci.wp.pl, tvn24.pl)

10 kwietnia

smoleńsk

rada europejska

Donald Tusk

katastrofa smoleńska

Redakcja 24 godziny
date_range 16 maja 2017 schedule 21:30
Kto zapłaci za ochronę miesięcznicy smoleńskiej?
Minister Błaszczak ma kontrowersyjny pomysł

Ponad dwa tysiące policjantów w ochronnym kordonie wzdłuż Krakowskiego Przedmieścia pilnowało w poniedziałek spokoju miesięcznicy smoleńskiej. Po drugiej stronie barierek Obywatele RP i byli opozycjoniści z białymi różami w rękach. Napięcie rosło, ale nie polała się krew. Kontrmanifestacja rozformowała się sama, nie doszło do konfrontacji. Prezes Kaczyński znów mógł mówić o marszu ku smoleńskiej prawdzie i pomnikach. Trochę to podatnika kosztowało, ale minister Błaszczak już ma plan. Powinni zapłacić… blokujący, bo łamią prawo.

Redakcja 24 godziny
date_range 11 lipca 2017 schedule 15:54