24h online

Cześć,

Jesteś poza Polską?

Przykro nam, ale ze względów prawnych ten materiał jest dostępny tylko na terenie Polski.

Prezydent napisał do MON. Resort odpowiada

Pytania o attaché obrony i dowództwo w Elblągu

Andrzej Duda wystosował listy, w których prosi o wyjaśnienia ws. „podjęcia stosownych działań” dotyczących obsady stanowisk attaché obrony m.in. USA i Wielkiej Brytanii, a także informacji na temat postępów w tworzeniu wielonarodowego dowództwa dywizji w Elblągu. Według dyrektora Biura Prasowego Kancelarii Prezydenta, oba pisma wysłano do MON w czwartek. Resort odpowiedział na korespondencję w poniedziałek.

Ministerstwo Obrony Narodowej nie podało do publicznej wiadomości swoich odpowiedzi na zapytania prezydenta.

W jednym z pism Andrzej Duda zaznaczył, że wątpliwości „budzi utrzymujący się od dłuższego czasu brak obsady stanowisk attaché obrony w kluczowych państwach Sojuszu (Północnoatlantyckiego)”. Chodzi tu głównie o stanowiska attaché obrony w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii. Podobne braki są również w Szwecji, Bułgarii, a nawet na Ukrainie. „W związku z powyższym, oczekuję od Pana Ministra niezwłocznego podjęcia stosownych działań w celu rozwiązania tej sytuacji” – napisał Duda.

W drugim liście prezydent domaga się wyczerpującej informacji na temat stopnia zaawansowania prac nad utworzeniem Dowództwa Wielonarodowej Dywizji Północ-Wschód w Elblągu (MND-NE HQ).

Czytaj także: MACIEREWICZ ROBI ZAKUPY: WYJĄTKOWE DŁUGOPISY DLA MON

W ubiegłym roku NATO zdecydowało, że to właśnie w tym mieście powstanie Wielonarodowe Dowództwo Dywizji Północ-Wschód, które ma w przyszłości odpowiadać za koordynację czterech batalionowych grup bojowych, jakie Sojusz wysyła obecnie do Polski i państw bałtyckich (pierwsi żołnierze przybyli na Litwę pod koniec stycznia, do Polski przyjadą na przełomie marca i kwietnia).

(pap.pl)

MON

minister obrony narodowej

antoni macierewicz

wojsko

prezydent

list

elbląg

Andrzej Duda

Redakcja 24 godziny
date_range 21 marca 2017 schedule 21:20

Brali udział w wielu konfliktach zbrojnych, między innymi w Afganistanie, Syrii czy Iraku. Dziś GROM przeżywa trudne chwile. W krótkim czasie opuściło go ponad 70 doskonale wyszkolonych żołnierzy. Jednostka straciła znaczną część ludzi tworzących grupy bojowe. Osiągnięcie takiego poziomu wyszkolenia zajmie ich następcom kilka lat.

Redakcja 24 godziny
date_range 30 kwietnia 2017 schedule 18:15