24h online

Cześć,

Jesteś poza Polską?

Przykro nam, ale ze względów prawnych ten materiał jest dostępny tylko na terenie Polski.

Politycy komentują prowokację programu „Teraz ja!”

Policja na usługi urzędniczki MSWiA?

Zespół programu „Teraz ja!” przeprowadził udaną prowokację, która pokazała, że funkcjonariusze policji ochoczo pomogliby urzędniczce MSWiA, której popsuł się samochód. Jak sprawę komentują politycy?

– Mam wrażenie, że państwo, w którym policja zamiast chronić obywateli jest zajęta wycinaniem konfetti, jest państwem, w którym policja również jedzie na ratunek urzędniczce ministerstwa spraw wewnętrznych – komentuje prowokację w rozmowie z reporterem „24 godzin” Katarzyna Lubnauer z Nowoczesnej.

– Zawsze narzekaliśmy, że ten angielski policjant jest taki pomocny, a polski to tylko karze. Tu się okazuje, że są niektórzy polscy, którzy pomagają. Ja bym tylko chciał, żeby pomagali wszystkim obywatelom a nie tylko tym postawionym na wysokich stanowiskach – przyznał Grzegorz Długi, poseł Kukiz’15.

– Zajmujemy się didaskaliami, a najważniejsza jest skuteczność policji. Przekonanie obywateli, że policja skutecznie interweniuje i zapewnia bezpieczeństwo. Na to zresztą wskazują badania - zaufanie opinii publicznej jest na wysokim poziomie – komentował sprawę Jacek Sasin z PiS.

„Urzędniczka” dzwoniła z prośbą o pomoc

Do prowokacji dziennikarki programu „Teraz ja!” Tomasza Sekielskiego doszło 11 stycznia. Iwona Poreda zadzwoniła na trzy posterunki policji. Przy trzecim telefonie dyżurny przyjął informację o tym, że „urzędniczce” gabinetu politycznego wiceministra spraw wewnętrznych zepsuł się samochód i potrzebuje pomocy.

Do naszej dziennikarki wysłano radiowóz. Funkcjonariusze bardzo chcieli jej pomóc. Poreda w pewnym momencie przerwała prowokację. Stało się to, kiedy szukano już dla niej kabli do akumulatora. Sama podała swoje dane, nie była to reakcja na prośbę o wylegitymowanie.

Wersja policji

Wersja policji jest jednak całkowicie inna. KGP twierdzi, że po kilku telefonach policjanci postanowili zweryfikować, kim jest zgłaszająca. Pojechali na miejsce rzekomej awarii auta i wylegitymowali stojącą przy drodze kobietę. Po wylegitymowaniu okazało się, że podane wcześniej dane są nieprawdziwe. Dziennikarka miała dalej nalegać na podwiezienie jej do warsztatu lub hotelu.

Cały materiał zostanie wyemitowany w niedzielnym wydaniu programu „Teraz ja!” (Nowa TV, godz. 18.50).

(„24 godziny”)

policja

prowokacja

teraz ja!

tomasz sekielski

Redakcja 24 godziny
date_range 14 stycznia 2017 schedule 20:32