24h online

Cześć,

Jesteś poza Polską?

Przykro nam, ale ze względów prawnych ten materiał jest dostępny tylko na terenie Polski.

Policjant nie czekał na karetkę, sam rozpoczął reanimację

Uratował życie po służbie

Sierż. szt. Aleksander Rytwiński z Międzyrzecza na co dzień pilnuje spokoju mieszkańców miasta i walczy z przestępczością, ale tym razem równie dobrze sprawdził się w roli lekarza. Nie czekając na karetkę pogotowia, przystąpił do reanimacji starszego mężczyzny, który zasłabł przed sklepem. Jego koledzy z pracy nie mają wątpliwości – praca policjanta nie kończy się wraz ze służbowym dyżurem.

Do dramatycznej sytuacji doszło w rodzinnym miasteczku policjanta przed jednym ze sklepów spożywczych. Starszy mężczyzna nagle osunął się na ziemię. Zobaczył to sierżant sztabowy, który akurat był w sklepie.

Czytaj także: Noworodek dusił się w samochodzie. Pomogła policja

Funkcjonariusz bez chwili namysłu wezwał pogotowie. Stan mężczyzny wymagał natychmiastowej reanimacji, dlatego policjant podjął akcję ratowania życia.

Dzięki szybkiej interwencji, chory po kilku minutach odzyskał oddech i przytomność. Po przyjeździe pogotowia mężczyzna trafił pod opiekę lekarzy.

(„24 godziny”)

akcja ratownicza

policjant

policja

reanimacja

Redakcja 24 godziny
date_range 30 maja 2017 schedule 23:11