24h online
Policjant celowo podłożył nogę pod auto? źródło: ARTUR HOJNY SE / EAST NEWS

Policjant celowo podłożył nogę pod auto?

Zaskakujące tłumaczenie radnego PiS

Jeden z radnych PiS w Gdańsku został ukarany mandatami za „niedostosowanie się do poleceń policjanta i przewożenie małego dziecka bez fotelika”. Mężczyzna miał potrącić policjanta stojącego mu na drodze i przemieszczać się samochodem pod prąd - czytamy na stronie „Super Expressu”. Radny twierdzi, że funkcjonariusz celowo podłożył nogę - wszystko, aby upozorować potrącenie.

Zdarzenie miało miejsce w piątek wieczorem. „Około godz. 20.40 kierujący oplem 59-letni mieszkaniec Gdańska, nie dostosował się do poleceń policjanta, najechał na niego, kiedy ten stanął mu na drodze próbując go powstrzymać. Następnie wjechał w ulicę pod prąd” - wyjaśnia mł. asp. Lucyna Rekowska z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.

Jak podaje „Super Express”, kierowcą był Jerzy Milewski, radny PiS z Gdańska. Wg niego sytuacja wyglądała zgoła inaczej. Radny twierdzi, że chciał zapytać funkcjonariuszy o drogę, ponieważ droga do Hipodromu była zamknięta. Policjanci mieli na niego krzyczeć i kazać odjechać autem.

„Doszło do utarczki. Pan policjant próbował mnie wkręcić w ten sposób, że podszedł do przodu mojego samochodu, podstawił nogę, udając, że go najechałem i się przewrócił” - wyjaśnia w rozmowie z trojmiasto.pl Jerzy Milewski.

(se.pl, trojmiasto.pl)

policja

gdańsk

policjanci

trójmiasto

Redakcja 24 godziny
date_range 27 listopada 2016 schedule 11:40