24h online
Meksyk: pochowano zastrzelonego dziennikarza źródło: Reuters

Meksyk: pochowano zastrzelonego dziennikarza

Odważnie opisywał działalność karteli narkotykowych

Zastrzelony w poniedziałek dziennikarz Javier Valdez został pochowany w stanie Sinaloa na zachodzie Meksyku. Działalność zawodowa Valdeza opierała się na odważnych śledztwach dotyczących produkcji i handlu narkotykami – najpewniej przypłacił to życiem.

50-letni Valdez został zastrzelony w biały dzień w meksykańskiej miejscowości Culiacan. Miasto jest położone w stanie Sinaloa, który jest uznawany za główną siedzibę kartelu Joaquina „El Chapo” Guzmana (słynnego barona narkotykowego, który obecnie odsiaduje wyrok w Stanach Zjednoczonych).

Mężczyzna był w drodze do redakcji tygodnika „Riodoce” (który założył i prowadził). Jego auto zostało zatrzymane przez zamaskowanych mężczyzn, którzy zastrzelili go bez skrupułów.

Czytaj także: Ponad milion osób na urodzinach 15-latki z Meksyku?

Miejscowa prokuratura rozważa dwie hipotezy. Pierwsza z nich zakłada, że śmierć ma związek z kradzieżą auta Valdeza. Druga zakłada zaś (jest bardziej brana pod uwagę), że postrzelenie miało związek z jego działalnością dziennikarską. Valdez pracował m. in. jako wolny strzelec dla AFP.

Nieoficjalnie wiadomo, że dziennikarz miał otrzymywać pogróżki i obawiał się o swoje życie. Valdez to szósty dziennikarz w Meksyku, który został w tym roku zabity przez wykonywaną pracę.

(„24 godziny”, onet.pl, wyborcza.pl)


 

dziennikarze

mafia

meksyk

narkotyki

morderstwo

zabójstwo

Javier Valdez

Redakcja 24 godziny
date_range 17 maja 2017 schedule 12:23
„Jak nie wyjaśnią teraz, to kiedyś następnego premiera zabiją”
Andrzej Jaroszewicz w „Teraz ja!” o zabójstwie ojca

– Cieszę się, że ktoś się w ogóle tym zajmuje. Cieszę się, że zajmują się tym prokuratorzy – powiedział w Nowa TV Andrzej Jaroszewicz, syn zamordowanego w 1922 roku byłego premiera Piotra Jaroszewicza. – Moi prawnicy zaczynają być zaniepokojeni – ocenił w odniesieniu do tego, że prokuratura nie zbadała m. in. przekazanych odcisków palców, które pochodzą z miejsca zbrodni. Wcześniej śledczy je zagubili.

Redakcja 24 godziny
date_range 22 maja 2017 schedule 08:49