24h online

Cześć,

Jesteś poza Polską?

Przykro nam, ale ze względów prawnych ten materiał jest dostępny tylko na terenie Polski.

PiS nie rezygnuje z przywilejów władzy

Deklaracje były zupełnie inne…

Gdy Prawo i Sprawiedliwość walczyło o wyborcze zwycięstwo przekonywało, że skończy się prywata. Nie będzie symbolicznych ośmiorniczek i korzystania z przywilejów, tylko ciężka praca. Okazuje się, że od deklaracji do rzeczywistości jest daleka droga.

Przed laty Biuro Ochrony Rządu przywoziło pizzę i odwoziło dzieci znajomych Radosława Sikorskiego. Ówczesnego szefa MSW Jacka Cichockiego przyłapano na odwożeniu dzieci do szkoły służbową limuzyną. Szybko okazało się jednak, że PiS równie ochoczo korzysta z politycznych przywilejów.

Czytaj także: Macierewicz przekroczył uprawnienia? Sprawdzi to prokuratura

Marszałek Sejmu Marek Kuchciński, zabrał syna na parlamentarną pielgrzymkę do Rzymu. Pieniądze zwrócił dopiero po interwencji „Super Expressu”.

Głośno było też o Antonim Macierewiczu, któremu najwyraźniej nie chciało się podejść pięćdziesiąt metrów do przejścia dla pieszych. Bo i po co? Żandarmeria może wstrzymać ruch, by minister zbytnio się nie zmęczył.

Czytaj także: Wypadek kolumny rządowej. Premier Szydło ma potłuczenia

– Niektórzy chyba muszą leczyć kompleksy tym, że jeżdżą w kolumnach na światełkach przy odgłosach syren – mówi rzecznik PSL Jakub Stefaniak.

Teraz do grona wybrańców dołączył minister Mariusz Błaszczak, który na premierę filmu „Wyklęty”, przyjechał wraz z synami rządową limuzyną.

(„24 godziny”)

pis

antoni macierewicz

Mariusz Błaszczak

limuzyny

politycy

rząd

prawo i sprawiedliwość

Redakcja 24 godziny
date_range 2 marca 2017 schedule 20:36