24h online

Cześć,

Jesteś poza Polską?

Przykro nam, ale ze względów prawnych ten materiał jest dostępny tylko na terenie Polski.

Piła: nie żyje dwulatka, była wcześniej bita?

Matka i konkubent zatrzymani

Ta śmierć wstrząsnęła Piłą. We wtorek nad ranem mała Liliana trafiła do szpitala. Dziewczynka była nieprzytomna. Zmarła na sali operacyjnej zaledwie dwa miesiące po swoich drugich urodzinach. Sprawę skierowano do prokuratury. Obrażenia na ciele dziecka wskazywały, że mogło paść ofiarą przemocy domowej.

– To były zmiany zdecydowanie spowodowane urazem – mówi Rafał Szuca, dyrektor Szpitala Specjalistycznego w Pile. Lekarze wszczęli alarm, bo w zeszłym roku Lilianna trafiła tutaj dwukrotnie. Jak przyznaje Magdalena Roman, rzecznik Prokuratury Rejonowej w Pile, u dziewczynki w listopadzie stwierdzono zasinienie, a w styczniu uraz głowy.

Jednak ani śledczy, ani pracownicy pilskiego MOPS-u nie stwierdzili, że za drzwiami domu dwulatki może rozgrywać się dramat. Sąsiedzi też nic nie wiedzą – nikt nic nie widział, nic nie słyszał.

Czytaj także: MATKA POPARZONEJ DZIEWCZYNKI NIE TRAFI ZA KRATY

Matka Liliany niedawno wzięła ślub z Szymonem B. który nie jest biologicznym ojcem trojga jej dzieci. Uchodzili za kochającą się rodzinę. Kiedy Lilianka po raz pierwszy trafiła do szpitala, kobieta argumentowała, że dziecko ma siniaki przez problemy z krzepliwością krwi. Lekarze wykluczyli jednak tę możliwość. Potem matka zasinienia na ciele dziecka tłumaczyła inaczej.

Angelika B. i jej mąż zostali zatrzymani. Będą przesłuchiwani przez prokuratora.

(„24 godziny”)

liliana

dwulatka

prokuratura

szpital

MOPS

pogotowie

Piła

zmarła

pobicie

Redakcja 24 godziny
date_range 22 marca 2017 schedule 21:31