24h online

Cześć,

Jesteś poza Polską?

Przykro nam, ale ze względów prawnych ten materiał jest dostępny tylko na terenie Polski.

Pedofil wysyłał paczki do 8-latki z domu dziecka

Pracownica ujawniła dane podopiecznej

Jedna z pracownic toruńskiego domu dziecka przekazała pedofilowi telefonicznie dane swojej podopiecznej. Mirosław S. przebywa obecnie w ośrodku w Gostyninie. Mężczyzna zaproponował swoją pomoc, a kiedy otrzymał dane 8-latki, wysłał jej m. in. lalkę. Gdy sprawa ujrzała światło dzienne, dyrekcja domu dziecka zastosowała wobec swojej pracownicy naganę. Odesłano również prezenty pochodzące od pedofila.

Mirosław S. przebywa w Krajowym Ośrodku Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym w Gostyninie w następstwie brutalnego morderstwa i gwałtu na dziewczynce, do których doszło w 1990 roku.

Mężczyzna zadzwonił do toruńskiego domu dziecka "Młody Las" na przełomie marca i kwietnia. Miał zaproponować przepisanie na jednego z wychowanków swoją polisę ubezpieczeniową. Pracownica placówki wybrała 8-letnią dziewczynkę, której dane przekazała przez telefon.

Pedofil niebawem wysłał do dziewczynki kartę urodzinową. Na jej odwrocie znajdował się adres zwrotny (pełna nazwa ośrodka została skrócona). Dziewczynka dostała jeszcze dwa pakunki z upominkami - wśród nich była m. in. lalka.

Czytaj także: Jak wygląda leczenie pedofilów w Polsce?

O sprawie poinformowały toruńskie media, które dostały informacje od anonimowej osoby. Sprawą zainteresował się również Rzecznik Praw Dziecka. Dyrekcja domu dziecka przyznaje, że popełniono błąd, a pracownica została ukarana upomnieniem.

Paczki z prezentami zostały odesłane do Mirosława S. Zrezygnowano również z polisy. Poproszono o zaprzestanie dalszych kontaktów ze strony mężczyzny.

Nie wiadomo jaką drogą mężczyzna kupił prezenty, a także dlaczego zezwolono mu na kontakt z domem dziecka.

(wp.pl/ nowosci.com.pl)

gostynin

dom dziecka

pedofil

skandal

pedofilia

Redakcja 24 godziny
date_range 30 czerwca 2017 schedule 20:54
Skażone jaja trafiły na polski rynek!
Chodzi o ok. 40 tys. sztuk z Niemiec

Jajka, które mogły być zanieczyszczone fipronilem, zostały wykryte w Polsce. Nie trafiły jednak do konsumentów. Informacje potwierdził w piątek w rozmowie z PAP rzecznik Głównego Inspektoratu Sanitarnego Jan Bodnar. Chodzi o 40 tys. sztuk jaj, które zostaną zutylizowane lub zwrócone niemieckiemu dostawcy.

Redakcja 24 godziny
date_range 11 sierpnia 2017 schedule 11:11