24h online

Cześć,

Jesteś poza Polską?

Przykro nam, ale ze względów prawnych ten materiał jest dostępny tylko na terenie Polski.

Pani Anna może być przy umierającym synu

Szpital wyraził zgodę m. in. po naszej interwencji

Władze szpitala w Lublinie zmieniły swoją decyzję – matka umierającego ośmiolatka będzie mogła siedzieć przy jego łóżku 24 godziny na dobę.

Noc spędzona w samochodzie i walka ze szpitalem – wszystko, by godnie pożegnać umierającego synka. Koszmar pani Anny dobiegł końca. Po naszej interwencji ordynator oddziału zgodził się, by matka czuwała przy dziecku dzień i noc.

Szpital obiecał kobiecie pomoc i możliwość zakwaterowania w pobliżu oddziału. Wcześniej nocleg zaproponowała jednak Iwona Majkowska, mieszkanka Lublina, którą poruszyła historia pani Anny. Przyniosła kanapki, poczęstowała kawą, udostępniła nawet swoje mieszkanie.

Czytaj także: 8-latek umiera, a lekarze wypraszają matkę z oddziału

Iwona Majkowska to cicha bohaterka. Twierdzi, że nie zrobiła nic szczególnego, jednak na co dzień wyciąga dłoń do wszystkich, którzy znaleźli się na życiowym zakręcie.

Kilka lat temu sama zachorowała na raka. Leczenie było długie i trudne. Ale ten ciężki czas uwrażliwił ją na tragedie innych. Na swoim koncie ma zbiórki pieniędzy dla dzieci z oddziałów onkologicznych i organizację akcji „Włosem w raka”.

(„24 godziny”)

nowotwór

choroba

rak

lublin

szpital

Redakcja 24 godziny
date_range 9 marca 2017 schedule 20:37