24h online

Cześć,

Jesteś poza Polską?

Przykro nam, ale ze względów prawnych ten materiał jest dostępny tylko na terenie Polski.

Ojciec przywiązał synów do bramy. „Powinien przejść terapię”

Matka zawiadomiła urzędników, a wieś uznała ją za winną

Ta sprawa wstrząsnęła Polską. Ojciec przykuł czteroletniego Krystiana łańcuchem do bramy. Zszokowana matka zrobiła zdjęcie i zawiadomiła opiekę społeczną. Teraz ojciec w areszcie czeka na proces, grozi mu nawet 10 lat więzienia. Mówi, że nie wie dlaczego zakuł synka w łańcuch. Okazuje się jednak, że zrobił to nie po raz pierwszy. O tym, dlaczego wciąż dochodzi do podobnych incydentów, rozmawiały w Jarosławem Kulczyckim Teresa Gens, psycholog sądowy i Agnieszka Paterek z Zespołu Spraw Rodzinnych i Nieletnich w biurze Rzecznika Praw Dziecka.

– Ja się po prostu bałam i zgłosiłam to opieki, bo bałam się, że taka sytuacja może się po prostu powtórzyć. Gdyby ktokolwiek obcy zobaczył, że to dziecko jest przywiązane łańcuchem, to komu zabraliby dzieci? Mi – powiedziała matka małego Krystiana, Aneta Oleszczuk.

– Bałam się, żeby moje dzieci nie przeżywały czegoś takiego kolejny raz – wyjaśniła.

Kobieta dodała, że jedno z dzieci ma padaczkę. Nie wie, co by się stało, gdyby atak choroby nastąpił w momencie przykucia do bramy. Jak przyznała, razem z mężem nie przeszli żadnego kursu udzielania pierwszej pomocy.

Czytaj także: Ojciec przykuł syna łańcuchem do ogrodzenia!

Sąsiedzi, albo nie chcą mówić, albo bronią ojca. Ich zdaniem Marcin D. jest porządnym człowiekiem, który nie mógłby zachować się tak okrutnie.

Ojciec Krystiana jest w areszcie i czeka na proces. Grozi mu nawet 10 lat więzienia.

Matka dziecka najpierw zawiadomiła Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej. Natychmiast zostały uruchomione odpowiednie procedury z niebieską kartą włącznie. Zawiadomiono policję i prokuraturę. 

– Wobec żadnego dziecka nie powinno się czegoś takiego robić, bo to jest sadystyczne zachowanie – oceniła Teresa Gens, psycholog sądowy. W ocenie ekspertki, matka i dzieci powinni zostać objęci terapią.

– Na pewno przemocy nie można określać mianem nieprawidłowości – mówiła w Nowa TV Agnieszka Paterek z Biura Rzecznika Praw Dziecka.

(„Super Temat”)

jarosław kulczycki

rodzice

przemoc

pomoc społeczna

super temat

dzieci

znęcanie

RPD

Redakcja 24 godziny
date_range 10 sierpnia 2017 schedule 09:18