24h online

Cześć,

Jesteś poza Polską?

Przykro nam, ale ze względów prawnych ten materiał jest dostępny tylko na terenie Polski.

„Nikt nie zdążył zauważyć, że ktoś potrzebuje pomocy”

Conrado Moreno Szypowski o pomocy ofierze wypadku

– To, co w tym wszystkim było dramatyczne, to to, że kierowcy wydawali się opanowani, natomiast nikt z nich nie zdążył zauważyć, że pomiędzy przystankiem, a samochodem jest osoba, która potrzebuje pomocy – mówił w programie „Tu i teraz” w Nowa TV Conrado Moreno Szypowski, który był przy umierającej kobiecie potrąconej przez samochód drugiego dnia świąt.

26 grudnia wieczorem doszło do śmiertelnego wypadku na Trasie Łazienkowskiej w Warszawie. Na przystanku, gdzie doszło do tragedii, pojawił się prezenter Conrado Moreno Szypowski, który był przy ostatnich chwilach kobiety potrąconej przez samochód – pani Marta zmarła. Sytuację opisał w poruszający sposób na Facebooku.

– Mam trudność w przyjmowaniu zaproszeń, by opowiadać publicznie o tym wydarzeniu, ponieważ nie zrobiłem tego, by zwracać uwagę na swoją osobę. Zrobiłem to po to, by kogoś być może przed czymś przestrzec, uświadomić – mówił w programie „Tu i teraz”.

„Wydawało mi się, że przepisy są tylko po to, by nam coś utrudnić lub wyciągnąć pieniądze”

Prezenter podkreślił, że sam stracił prawo jazdy za przekraczanie prędkości. – Przez dłuższy czas wydawało mi się, że te przepisy są tylko po to, by nam coś utrudnić lub wyciągnąć od nas pieniądze. Po tym dramatycznym wydarzeniu dopiero sobie uświadomiłem, jak często ta nadmierna prędkość jest narzędziem niebezpiecznym – opowiadał prezenter w Nowa TV.

Moreno podkreslił, że tym, co go uderzyło w całej sytuacji było to, że nikt z „nich (kierowców – red.) nie zdążył zauważyć, że pomiędzy przystankiem, a samochodem jest osoba, która potrzebuje pomocy”. – To było dla mnie coś abstrakcyjnego – dodał.

Obecny w studiu psycholog przestrzegł jednak przed ocenianiem innych. – Ludzie nie pomagają nie dlatego, że są podli i głupi i uważają, że ktoś inny pomoże, a dlatego, że się wstydzą i się boją – wyjaśniał Andrzej Komorowski. Specjalista uściślił, że ludzie wstydzą się własnych uczuć. Psycholog podkreślił przy tym, że wpis Conrado Moreno bardzo go poruszył i był nadzwyczaj dojrzały.

(„Tu i teraz”)

śmierć

conrado moreno

trasa łazienkowska

ofiara

Warszawa

samochód

przystanek

wypadek

Redakcja 24 godziny
date_range 30 grudnia 2016 schedule 08:36