24h online

Cześć,

Jesteś poza Polską?

Przykro nam, ale ze względów prawnych ten materiał jest dostępny tylko na terenie Polski.

„Niepłacenie alimentów to krzywdzenie dzieci”

Jak walczyć z tzw. alimenciarzami?

- W Polsce jest bardzo duże przyzwolenie na niepłacenie alimentów. Jest mała świadomość społeczna tego, że niepłacenie alimentów jest krzywdzeniem własnych dzieci, że to nie są pieniądze na byłą partnerkę, byłą żonę - mówiła w programie „Tu i Teraz” Maria Zych, stowarzyszanie „Dla Naszych Dzieci”. Goście programu dyskutowali m.in. o wysokości i egzekucji zasądzanych alimentów.

- To są pieniądze na utrzymanie i godne życie własnego dziecka - dodała Maria Zych.

- Nam absolutnie nie zależy na tym, żeby kogokolwiek wsadzać do więzienia. W żadnym wypadku - nigdy nie było i nie będzie to naszym celem. Zależy nam tylko i wyłącznie na tym, żeby przepisy skonstruować i znowelizować tak, aby zwiększyć tę egzekucję, dać komornikom więcej możliwości – mówiła przedstawicielka stowarzyszenia „Dla Naszych Dzieci”.

Gościem programu „Tu i teraz” był również Przemysław Koziński, prawnik i ojciec. - Dużo problemów w kwestii wypłacalności alimentów przez zobowiązanego rodzica, wynika z bezpodstawnie zawyżonych alimentów zasądzanych przez sądy. Ciężar utrzymania dziecka spoczywa na obojgu rodziców w równej mierze, więc po połowie - stwierdził.

- Jeśli chodzi o alimenty, moim zdaniem też są zawyżone - przyznała Ewa Onaszkiewicz-Kleniewska z Centralnego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca i Dziecka. - Przepisy prawa mówią o usprawiedliwionych potrzebach dziecka. Bardzo często te alimenty są, za przeproszeniem, „napompowane” do granic możliwości - dodała.

(„Tu i teraz” Nowa TV)

alimenty

komornicy

sąd

Redakcja 24 godziny
date_range 23 listopada 2016 schedule 08:25

Projekty ustaw zmieniających polskie sądownictwo zostały przegłosowane i czekają obecnie na decyzje prezydenta. Przyjmowano je w pośpiechu – z czym trudno dyskutować. Dostrzega to także Andrzej Duda, który wytknął ustawom legislacyjne błędy. Na ostateczną decyzję prezydent ma trzy tygodnie, ale zanim ją podejmie, w poniedziałek spotka się z pierwszą prezes Sadu Najwyższego, a następnie z Krajową Radą Sądownictwa. Tymczasem miejscowościach całej Polski organizowane są zarówno małe, jak i wielotysięczne manifestacje.

Redakcja 24 godziny
date_range 23 lipca 2017 schedule 16:44