24h online

Cześć,

Jesteś poza Polską?

Przykro nam, ale ze względów prawnych ten materiał jest dostępny tylko na terenie Polski.

„Nie wiem, jak mam się czuć bezpiecznie w Berlinie”

Mieszkańcy przerażeni, kanclerz złożyła kondolencje

Nie tak miały wyglądać święta w Berlinie, świece nie miały płonąć ku pamięci ofiar, a targ bożonarodzeniowy miał tętnić przedświątecznym życiem. Tak było do 19 grudnia, do godziny 20.07. Niestety atmosferę świąt rozwiał zamach, w którym zginęło 12 osób.

O godz. 20.07 w centrum berlina znikła świąteczna atmosfera. Ciężarówka z pełną prędkością wjechała w targ bożonarodzeniowy. Przejechała 60 do 80 metrów między budkami, tratując wszystko. Chwilę później pojawiło się za to kilkadziesiąt karetek, wozów strażackich i tłumy policji.

– To było szokujące, nawet dla naszych ludzi. Dotarli do miejsca, gdzie każdy potrzebował pomocy. Dziewięć osób zginęło, ale wielu rannych przewieliśmy do szpitala. Miejmy nadzieje ze przeżyją – mówił Sven Gerling, rzecznik straży pożarnej w Berlinie.

„Bardzo się boję”

50 osób rannych trafiło a do szpitala, w tym wiele ciężko. Trzy osoby nie przeżyły. W sumie śmierć poniosło 12 ofiar, wśród nich Polak, znaleziony na miejscu pasażera ciężarówki.

Mieszkańcy Berlina godzinę później dostali informację, by nie wychodzić z domów. – Bardzo się boję. Nie wiem, jak się mam czuć bezpiecznie w Berlinie. Jak ufać ludziom, jak ufać służbom bezpieczeństwa – mówiła jedna z mieszkanek.

Kondolencje Merkel

Wyrazy współczucia złożyła kanclerz Niemiec Angela Merkel. – Wiem, że byłoby dla nas szczególnie trudne do zniesienia, gdyby potwierdziło się, że ten czyn popełnił człowiek, który zabiegał w Niemczech o schronienie i azyl – mówiła.

We wtorek wszystkie targi bożonarodzeniowe w Berlinie pozostają zamknięte. Flagi opuszczono do połowy masztów.

(„24 godziny”)

niemcy

berlin

atak

targ

jarmark

terroryści

zamach

Redakcja 24 godziny
date_range 20 grudnia 2016 schedule 21:11