24h online

Cześć,

Jesteś poza Polską?

Przykro nam, ale ze względów prawnych ten materiał jest dostępny tylko na terenie Polski.

Nad Wisłą działa antyturecka partyzantka?

Ankara oskarża Warszawę

Czy w Polsce znajdują się tureccy szpiedzy? Takie sugestie padły w czwartek, podczas rozmowy ministra do spraw europejskich tureckiego rządu z szefem polskiej dyplomacji Witoldem Waszczykowskim. Ankara ostrzega Warszawę wprost – macie w Polsce kilka podejrzanych szkół i instytucji, groźniejszych niż Państwo Islamskie.

Sprawa nie jest jednak oczywista. Prezydent Erdogan lubi właśnie w ten sposób eliminować swoich politycznych przeciwników i tych, którzy przeszkadzają mu w rządzeniu Turcją silną ręką.

To było jedno z wielu, rutynowych spotkań w których uczestniczy szef polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Rozmowa z tureckim ministrem do spraw europejskich zeszła jednak na inne tory. Obcy kraj wprost ostrzegł Polskę, że nad Wisłą działają podejrzane instytucje.

Czytaj także: Turcja: kilkudziesięciu zabitych w zamachu na klub

Chodzi o ludzi związanych z Fethullahem Gulenem – charyzmatycznym, muzułmańskim myślicielem, mieszkającym w USA. Jest otwartym i największym wrogiem prezydenta Erdoghana.

Erdoghan oskarżył go o zorganizowanie buntu armii i próbę przejęcia władzy w lipcu ubiegłego roku. Choć nie ma na to dowodów, tureckie władze tropią ludzi Gulena na całym świecie.

Teraz padło na Polskę. Turcy konkretnie wskazali kilka miejsc, gdzie mają działać ludzie Gulena.

Od kilku miesięcy turecki rząd coraz mocniej naciska na zagranicę chcąc wydalenia podejrzanych według nich osób. Po raz pierwszy jednak, tak mocno wysunięto żądania Polsce.

(„24 godziny”)

turcja

Gulen

ankara

Erdoghan

szpiedzy

Redakcja 24 godziny
date_range 24 lutego 2017 schedule 20:47