24h online

Cześć,

Jesteś poza Polską?

Przykro nam, ale ze względów prawnych ten materiał jest dostępny tylko na terenie Polski.

Mordercy Jaroszewicza zostaną schwytani?

Zaginione dowody przekazał Tomasz Sekielski

Rusza nowe śledztwo w sprawie brutalnego morderstwa byłego premiera z czasów PRL Piotra Jaroszewicza i jego żony Alicji. Prokuratura Okręgowa w Warszawie wznowiła śledztwo po tym, jak dziennikarz śledczy Tomasz Sekielski dotarł do pudła, w którym znajdowały się m. in. folie daktyloskopijne z odciskami linii papilarnych. Ślady najprawdopodobniej pozostawili oprawcy, którzy nigdy nie zostali ujęci.

Tomasz Sekielski po latach dotarł do zakrwawionych rzeczy oraz do trzech foli z tajemniczymi odciskami palców, które zabezpieczono w domu Jaroszewicza. Pochodzą z głowicy ciupagi, którą mogli posługiwać się sprawcy. Ślady pozostawiono również m. in. w gabinecie i łazience. Wiadomo, że nie należą do małżeństwa.

Wiosną 2005 roku dowodom chcieli przyjrzeć się śledczy z tzw. policyjnego Archiwum X, jednak zabezpieczone odciski… zaginęły. Jan Jaroszewicz (młodszy syn Jaroszewicza i Solskiej) przekazał Tomaszowi Sekielskiemu pudło, które otrzymał od sądu w 2010 roku. Do tej pory nikt go nie otwierał.

Zobacz także: „Teraz ja!”. Przełom ws. morderstwa Jaroszewiczów

To właśnie Jan Jaroszewicz odkrył potworną zbrodnię. Pierwszego dnia września pojechał do willi swoich rodziców z którymi od kilkunastu godzin nie mógł nawiązać kontaktu. Syn znalazł ciało swojego skatowanego ojca, który przed śmiercią był bestialsko torturowany. Piotr Jaroszewicz zginął przez uduszenie. Zwłoki Alicji Solskiej znaleźli już policjanci. Zginęła od strzału w głowę z broni, która należała do jej męża. W sprawie nie ujawniono sprawców ani motywu.

(„24 godziny”, SE.pl)

Andrzej Jaroszewicz

Jan Jaroszewicz

Piotr Jaroszewicz

zabójstwo

morderstwo

Redakcja 24 godziny
date_range 13 czerwca 2017 schedule 21:43