24h online

Cześć,

Jesteś poza Polską?

Przykro nam, ale ze względów prawnych ten materiał jest dostępny tylko na terenie Polski.

Ministrowie jeżdżą limuzynami i biorą za paliwo do prywatnych aut

Rekordzista pobrał 22 tysiące złotych

Wożeni rządowymi limuzynami ministrowie biorą państwowe pieniądze na benzynę do prywatnych aut – informuje „Super Express”. Niemałe pieniądze rozliczają jako wydatki na biura poselskie.

Wyliczenia dotyczą okresu od początku kadencji do końca zeszłego roku. Rekordzista jest minister energii Krzysztof Tchórzewski, który na paliwo pobrał 22,5 tysiąca złotych. Z kolei Anna Zalewska, minister edukacji pobrała 17 tysięcy złotych. Szef resortu infrastruktury Andrzej Adamczyk zatankował za ponad 10 tysięcy złotych. Podobnie jak szef MSZ Witold Waszczykowski.

Tylko 4 tysiące złotych pobrała minister rodziny Elżbieta Rafalska, a o tysiąc mniej Beata Kempa, minister w Kancelarii Premiera.

Rzecznik rządu zapewnia, że wszystko jest zgodne z prawem, bo ministrowie jako posłowie pracują w terenie i jeżdżą prywatnymi samochodami.

pieniądze

limuzyny

polityka

Redakcja 24 godziny
date_range 25 maja 2017 schedule 20:34