24h online

Cześć,

Jesteś poza Polską?

Przykro nam, ale ze względów prawnych ten materiał jest dostępny tylko na terenie Polski.

Mija 30 lat od katastrofy w Lesie Kabackim

Zginęły 183 osoby

9 maja 1987 roku miała miejsce najtragiczniejsza katastrofa lotnicza w historii Polski. Samolot ze 183 pasażerami na pokładzie rozbił się w Lesie Kabackim. Maszyna należąca do Polskich Linii Lotniczych LOT podchodziła do lądowania awaryjnego po uszkodzeniu silników.

Samolot pasażerski Ił-62M SP-LBG „Tadeusz Kościuszko” wystartował z Portu Lotniczego Warszawa-Okęcie (obecnie Lotnisko Chopina) o godz. 10.18. Celem lotu numer LO 5055 był Nowy Jork. Już kilkanaście minut po wzbiciu się maszyny w powietrze doszło do awarii silników. Maszyna została skierowana ponownie do Warszawy, gdzie miała lądować awaryjnie.

Procedura podchodzenia do lądowania rozpoczęła się ok. godz. 11.00. Piloci jednostki mieli jednak coraz więcej problemów ze sterownością. Co gorsza – w luku bagażowym pojawił się ogień. Wysunięcie podwozia okazało się niemożliwe.

Czytaj także: Indie: samolot wpadł w poślizg podczas startu

Sytuacja z każdą chwilą się pogarszała. Ogień uszkodził system sterowania. Ok. godz. 11.12 pędząca kilkaset kilometrów na godzinę maszyna rozbiła się w Lesie Kabackim. Jej fragmenty znaleziono nawet kilkaset metrów od wraku.

Zginęły wszystkie 183 osoby, które były na pokładzie. Była to największa katastrofa w dziejach polskiego lotnictwa.

Tuż przed śmiercią piloci jednostki powiedzieli „Dobranoc, do widzenia! Cześć, giniemy!”

(warszawa.eska.pl)

lot

katastrofa

samolot

lotnisko

tragedia

Las Kabacki

Redakcja 24 godziny
date_range 9 maja 2017 schedule 21:26