24h online

Cześć,

Jesteś poza Polską?

Przykro nam, ale ze względów prawnych ten materiał jest dostępny tylko na terenie Polski.

Marian Opania: nikt nie musi mnie uczyć patriotyzmu

Aktor był gościem „Tu i teraz”

– Trudno mi identyfikować się z myśleniem moich koleżanek i kolegów. Niektórzy wierzą w to – proszę bardzo, można. Ale niektórzy robią to wyłącznie dla interesu i to jest niesmaczne – mówił w Nowa TV Marian Opania o kolegach z branży, którzy angażują się w poparcie dla rządu i wystąpili w „Smoleńsku”. Artysta przyznał, że jest jeden aktor, z którym nie wystąpiłby na jednej scenie.

Marian Opania nigdy nie ukrywał swoich poglądów politycznych. – Widzę błędy przeciwnej strony, potężne, ale z dwojga złego, z zaciśniętymi zębami zawsze głosowałem albo na Unię Wolności, albo na Platformę Obywatelską – przyznał. W odniesieniu do obozu rządzącego ma jednak dużo zastrzeżeń. – Jestem chrześcijaninem i nie lubię nienawidzić innych, tak, jak mi każą. Wolałbym ich lubić – argumentował. Aktor przyznał, że jego rodzina nie jest jednomyślna w sprawie sympatii politycznych, ale próbuje być ponadto i „lubi się”.

„Lud jest taki, jak inteligencja. A inteligencja – sprzedajna”

W rozmowie z Beatą Tadlą Marian Opania skomentował też podziały polityczne wśród aktorów. – Trudno mi identyfikować się z myśleniem moich koleżanek i kolegów. Niektórzy wierzą w to – proszę bardzo, można. Ale niektórzy robią to wyłącznie dla interesu i to jest niesmaczne – mówił. Tu gość Nowa TV przytoczył fragment tekstu ze sztuki, w której aktualnie gra: „Lud jest taki, jak inteligencja. A inteligencja – sprzedajna”. – I taka jest prawda również o naszym narodzie – podsumował.

Czytaj także: „Gdybym miał pójść na miesięcznicę lub KOD, poszedłbym na KOD”

– Witam się serdecznie z kolegami z przeciwnej strony. Tak samo uznaję ich wielkość artystyczną – kontynuawał Marian Opania. Przyznał jednak, że „co do jednej osoby ma absolutną pewność”, że nie zagrałby z nią na jednej scenie. Dopytywany, czy chodzi o Jerzego Zelnika, aktor powiedział tylko, że można się mylić, „Święty Paweł też się poprawił, ale to nie jest casus Świętego Pawła”.

Opania podkreślił, że nie żałuje, iż nie zagrał w filmie „Smoleńsk”, choć lubił śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego, w przeciwieństwie do jego brata. Dodał także, że dotychczas nie widział flmu i nie zamierza tego zmieniać. – Antek Krauze jest moim przyjacielem, a nie lubię, jak nie wychodzi moim przyjaciołom – uzasadnił.

(„Tu i teraz”)

beata tadla

smoleńsk

kultura

aktor

Marian Opania

Tu i teraz

polityka

Redakcja 24 godziny
date_range 14 kwietnia 2017 schedule 10:05
Zmarł Janusz Głowacki
Miał 79 lat

Janusz Głowacki był znanym dramaturgiem, prozaikiem, autorem scenariuszy filmowych. Został nagrodzony prestiżowymi nagrodami literackimi, m.in. American Theatre Critics Association Award. O jego śmierci poinformowała żona, Olena Leonenko-Głowacka.

Redakcja 24 godziny
date_range 19 sierpnia 2017 schedule 16:48