24h online

Cześć,

Jesteś poza Polską?

Przykro nam, ale ze względów prawnych ten materiał jest dostępny tylko na terenie Polski.

Marcin P. przemaglowany przez komisję śledczą ds. Amber Gold

Przesłuchanie trwało 6 godzin

W Sądzie Okręgowym w Warszawie odbyło się w środę posiedzenie sejmowej komisji śledczej ds. Amber Gold. Gremium przesłuchiwało b. szefa spółki Marcina P., który został przetransportowany na posiedzenie z aresztu. Twórca piramidy finansowej był przesłuchiwany prawie sześć godzin.

Wybór jednej z największych sal sądu okręgowego w Warszawie to dowód na to, że zarówno organizatorzy przesłuchania jak i sam przesłuchiwany liczyli na wielki medialny show. I nie przeliczyli się. Już po kilkudziesięciu minutach posłów w osłupienie wprawiły słowa Marcina P., który stwierdził, że nie ma Polakom nic do zwrócenia.

Na większość pytań, które mogłyby go bezpośrednio obciążyć, P. nie chciał jednak odpowiadać. Ani razu nie zasłonił się przy tym niepamięcią. Członkowie komisji byli zgodni, że twórca Amber Gold doskonale się przygotował: był spokojny i merytoryczny.

Czytaj także: Michał Tusk przed komisją ds. Amber Gold

Kiedy już P. zabierał głos, to składał zeznania niekiedy sensacyjne. Twierdził m.in., że miał przecieki z ABW, ale dostarczane były one przez osoby trzecie, w tym także przez dziennikarzy; że otrzymał propozycję zakupu LOT-u od Ministerstwa Gospodarki i że to politycy sami szukali z nim kontaktu. Przekonywał także, że Michał Tusk wiedział o jego karalności.

Posłowie Komisji do większości rewelacji Marcina P. podchodzą ostrożnie. Przyznają, że wielogodzinne przesłuchanie nie dało odpowiedzi na fundamentalne pytanie: skąd P. wziął pieniądze? Dla blisko dwudziestu tysięcy oszukanych przez Amber Gold ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, gdzie podziały się ich oszczędności, czyli ponad pół miliarda złotych.

Czytaj także: Sejmowe komisje prostą drogą do sławy

Szanse na dociśnięcie najważniejszego świadka w aferze Amber Gold posłowie będą mieli jeszcze na kolejnym przesłuchaniu.

(„24 godziny”)

marcin p.

przesłuchanie

Amber Gold

komisja ds. amber gold

Warszawa

Redakcja 24 godziny
date_range 28 czerwca 2017 schedule 21:00
Gen. Koziej: wygwizdanie Lecha Wałęsy to plama całej wizyty Trumpa
Echa przemówienia prezydnta USA

– Bardzo się tym smucę, że partia rządząca zdecydowała się ściągnąć swoich działaczy z Polski po to, żeby gwizdali, wrzeszczeli na swoich przeciwników politycznych na oczach świata – mówił w programie „Więc jak?” w Nowa TV gen. Stanisław Koziej. W jego ocenie prezydent USA Donald Trump przyleciał do Polski „wyłącznie po to, żeby zrealizować swoje interesy”.

Redakcja 24 godziny
date_range 7 lipca 2017 schedule 09:55