24h online

Cześć,

Jesteś poza Polską?

Przykro nam, ale ze względów prawnych ten materiał jest dostępny tylko na terenie Polski.

Kryzys w Sejmie trwa. Obrady przerwano do czwartku

Komplikuje się sprawa z budżetem

Z kilku godzinnym opóźnieniem marszałek Marek Kuchciński rozpoczął pierwsze w tym roku posiedzenie Sejmu. Ponieważ posłowie Platformy Obywatelskiej nie zrezygnowali z okupowania mównicy. Marszałek przerwał posiedzenie do czwartku do godziny 10.

Po ogłoszeniu przerwy większość posłów opuściła salę plenarną. Zostali jedynie posłowie PO okupujący mównicę. - Marszałek skorzystał ze swojego prawa, ogłosił przerwę. Zobaczymy jak jutro zdecyduje, czy Sejm będzie dalej kontynuowany, czy nie. Mam nadzieję, że czas do jutra do godz. 10.00 PO wykorzysta na opamiętanie się, bo okazuje się, że wszyscy, poza Platformą chcemy w tym parlamencie na sali posiedzeń pracować - powiedziała dziennikarzom rzeczniczka PiS Beata Mazurek.

W czwartek rano ma zebrać się zarząd PO, który podejmie decyzje w sprawie dalszych działań.

Ponadto komplikuje się kwestia uchwalenia budżetu. W środę Senat głosami PiS przyjął uchwałę budżetową bez uwzględniania poprawek m.in. opozycji. Zgodnie z procedurą ustawa trafi teraz do podpisu do prezydenta Andrzeja Dudy. Pojawiają się głosy, że Duda powinien budżet skierować do Trybunały Konstytucyjnego. Wiadomo, że skierują go wspólnie posłowie PSL i Nowoczesnej.

(„24 godziny”, pap.pl)

sejm

Marszałek

protest

obrady

kryzys

Marek Kuchciński

Redakcja 24 godziny
date_range 11 stycznia 2017 schedule 21:15
Sejmowe komisje prostą drogą do sławy
Zdania, które przeszły do historii

Różnie bywa z tym, co ostatecznie ustalają sejmowe komisje śledcze, ale za to bywają bogatym źródłem rozrywki. Polityczne widowisko przynosi zaskakujące zwroty akcji, do języka wnosi nowe zwroty i ma swoje gwiazdy. Zaczęło się od słynnej komisji Rywina… ale z pionowych i poziomych korytarzy, czerwonych skarpetek, przedziwnych pytań i zachowań posłów śledczych śmiejemy się do dziś. Komisja ds. Amber Gold też miewa momenty. Poseł Marek Suski m. in. za sprawą swojej „carycy” ma spore szanse zapisać się w historii, ale pewnie nie tak, jakby sobie tego życzył.

Redakcja 24 godziny
date_range 22 czerwca 2017 schedule 16:50