24h online

Cześć,

Jesteś poza Polską?

Przykro nam, ale ze względów prawnych ten materiał jest dostępny tylko na terenie Polski.

Klient na polu walki, czyli otwarcie galerii w Mielcu

„Słowo promocja działa jak zaklęcie”

Wideo z otwarcia galerii handlowej w Mielcu (woj. podkarpackie) od dwóch dni jest hitem internetu. Dlaczego? To, co widać na nagraniu przypomina dantejskie sceny. A dlaczego promocje budzą w Polakach pierwotne instynkty? O tym w materiale „24 godzin”.

Rozszalały z zachwytu tłum mieszkańców zainteresowanych nowym obiektem czeka pod zamkniętym budynkiem, a gdy drzwi zostają otwarte, wszyscy wpadają w dziki szał. Chytra baba z Radomia i bitwa o karpia to już przeszłość. Oto nowy hit internetu!

Była już „bytra baba z Radomia” i walka o torby czy karpia w markecie, teraz popularnością w sieci cieszy się otwarcie galerii handlowej w Mielcu. Ale chwalić się nie ma czym. Na zamieszczonym w serwisie YouTube filmie widać bowiem jak dziki tłum ludzi pędzi po zakupy w promocyjnych cenach, nie oglądając się na nic i na nikogo.

„Klient na polu walki”

­– Gdy jest promocja, to czujemy się jak dzieci w sklepie z zabawkami, bo polujemy. Z jednej strony dziecko, z drugiej ­ myśliwy. Słowo promocja działa jak zaklęcie i jest to doskonale wykorzystywane przez specjalistów, którzy wiedzą że kupimy dużo za dużo – tłumaczy „24 godzinom” psycholog Maria Rotkiel. – Klient już nie myśli o tym, że jest sklepie. On jest na polu walki – dodaje.

I nie jest to mielecka specyfika, a ogólnopolska a nawet światowam bo tam gdzie promocja tam tłumy, walka i instynkt przetrwania.

(„24 godziny”)

polska

rozmaitości

społeczeństwo

handel

Redakcja 24 godziny
date_range 18 listopada 2016 schedule 19:11