24h online

Cześć,

Jesteś poza Polską?

Przykro nam, ale ze względów prawnych ten materiał jest dostępny tylko na terenie Polski.

Kalita o leczniczej marihuanie: to jeszcze nie jest zwycięstwo

MZ zapowiedziało legalizację

– Trzeba walczyć. Walczę i to napędza mnie od rana do wieczora – mówił w programie „Tu i teraz” Tomasz Kalita, który komentował działania w sprawie legalizacji leczniczej marihuany, zapowiedzianej przez Ministerstwo Zdrowia. Były rzecznik SLD, który sam zmaga się z glejakiem mózgu, gorąco wspiera działania na rzecz legalizacji.

– Chciałbym wiedzieć, jako pacjent, co ja biorę. Dlatego chciałbym, żeby rząd certyfikował to, co ja biorę – mówił gość programu „Tu i teraz”. Według Tomasza Kality najlepiej byłoby, gdyby konopie indyjskie przeznaczone do produkcji leków, było produkowane w Polsce.

Wiceminister Jarosław Pinkas, który zgłosił poprawkę do projektu ustawy o legalizacji medycznej marihuany, zaproponował, żeby każdy lekarz mógł przepisać choremu lek przygotowany z konopi sprowadzonych do Polski. Produkcja leków na bazie marihuany miałaby się odbywać w naszym kraju.

Obecnie leczenie medycznym wyciągiem z konopi odbywa się legalnie tylko w ramach tzw. importu docelowego. W ten sposób sprowadza się je do Polski z państw, w których są zarejestrowane jako substacja lecznicza. Cała procedura wiąże się jednak z wieloma wymagającymi działaniami. Gdyby zapowiedzi MZ weszły w życie, chorym byłoby zdecydowanie łatwiej.

„To jeszcze nie jest zwycięstwo”

Kalita jest jednak daleki od hurraoptymizmu. – To jeszcze nie jest zwycięstwo. Chciałbym, dowiedzieć się od ministra Radziwiłła, kiedy wejdzie ten projekt w życie – podkreślił. Polityk dodał, że niestety, choć dobrych lekarzy w kraju nie brakuje, to „polski system leczniczy jest bezduszny”.

(„Tu i teraz”)

leki

polska

marihuana

Tu i teraz

Redakcja 24 godziny
date_range 18 listopada 2016 schedule 20:19