24h online

Cześć,

Jesteś poza Polską?

Przykro nam, ale ze względów prawnych ten materiał jest dostępny tylko na terenie Polski.

Kaczyńskiemu puściły nerwy. Stek obelg z sejmowej mównicy

Polityczne emocje rozgrzane do czerwoności

„Zdradzieckie mordy, kanalie i won” – to wbrew pozorom język nie z taniej knajpy, a prosto z sejmowej mównicy. Do tego dochodzą oskarżenia o morderstwo, a to wszystko z ust prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Od wtorku w Sejmie wrze, tymczasem na ulicach mnożą się protesty.

Batalia o zmiany w sądach przerodziła się w wojnę na słowa. To, co wydarzyło się w nocy z wtorku na środę podczas II czytania projektu ustawy o SN przejdzie do historii, ale zajmie tam niechlubne miejsce.

Gdy Borys Budka z PO przypomniał stosunek prezydenta Lecha Kaczyńskiego do wymiaru sprawiedliwości i trójpodziału władzy, prezes PiS-u, łamiąc regulamin, wszedł na mównicę i w stronę opozycji rzucił nie tylko obraźliwe epitety, ale też oskarżenie o zamordowanie brata. „Wiem, że boicie się prawdy, ale nie wycierajcie swoich mord zdradzieckich nazwiskiem mojego ś.p. brata; zamordowaliście go, jesteście kanaliami” – grzmiał Kaczyński.

Czytaj także: W Sejmie projekt zmian w SN. Prezydent Duda: nie podpiszę ustawy

Przedstawiciele partii rządzącej bili brawa na stojąco, tymczasem przedstawiciele opozycji idą do prokuratury. Posłowie Nowoczesnej PO i PSL składają zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez Jarosława Kaczyńskiego.

(„24 godziny”, pap.pl)

jarosław kaczyński

prezes pis

łańcuch świateł

ustawa o SN

sejm

kanalie

Redakcja 24 godziny
date_range 19 lipca 2017 schedule 20:15