24h online

Cześć,

Jesteś poza Polską?

Przykro nam, ale ze względów prawnych ten materiał jest dostępny tylko na terenie Polski.

„Jak szybciej pojedzie, to się rozpadnie”

Co jeździ po polskich drogach?

Popularne na Lubelszczyźnie tzw. heńkobusy najlepsze lata mają już za sobą. Ale pasażerowie nie mają wyboru. Właściciele firm przewozowych dbają, by konkurencja nie weszła na ich rynek.

Jazda wyeksploatowanymi busami wymaga od pasażerów nie lada odwagi. – Mam wrażenie czasem, że szybciej pojedzie to się rozpadnie – komentują. W środę na trasie Lublin-Świdnik kierowca musiał szukać urwanego koła, a pasażerowie innego środka transportu.

Wyższy komfort próbował wprowadzić w Lublinie Polski Bus – irlandzki przewoźnik, który podbił polski rynek transportowy. Zaproponował niższe ceny przewozu i wygodny transport, jednak władze Lublina ugięły się pod presją lokalnych przedsiębiorstw. W efekcie nie ma konkurencji, ceny są wysokie, a samochody w opłakanym stanie, co potwierdzają liczne kontrole.

Cierpi klient

– Główne zastrzeżenia to kwestia czasu pracy, obsługi tachografu oraz stan techniczny, który skutkuje zatrzymaniem dowodu rejestracyjnego – wylicza w rozmowie z „24 godzinami” Paweł Gruszka z Inspektoratu Transportu Drogowego w Lublinie.

Pasażerowie przypominają, że kilkanaście lat temu kierowcy busów przyczynili się do upadku PKS-u. Weszli na te same trasy, oferując niższe ceny. Dziś o konkurencji nie chcą słyszeć, a cierpi klient.

(„24 godziny”)

lublin

pasażerowie

pks

bus

autobus

Redakcja 24 godziny
date_range 23 grudnia 2016 schedule 20:28