24h online

Cześć,

Jesteś poza Polską?

Przykro nam, ale ze względów prawnych ten materiał jest dostępny tylko na terenie Polski.

Jak ratować zadłużoną gminę? Kredytem w parabanku

Polskie samorządy na skraju niewypłacalności?

Korsze to niewielka gmina na Mazurach, która ma ponad pięćdziesiąt milionów złotych budżetu. Prawie połowa z tej kwoty to dług. Gmina jest zadłużona jak większość samorządów w Polsce, ale burmistrz zdecydował uregulować należność. Wziął więc kredyt, by spłacić… kredyt. Co gorsza, skorzystał z usług parabanku. Pożyczając 18 milionów złotych, gmina będzie musiała oddać… 26 milionów.

Korsze nie chcą być gorsze od innych miejscowości. Ambitny burmistrz Ryszard Ostrowski chwali się inwestycjami wymieniając drogi, szkoły, przedszkola i świetlice. Na realizację kolejnych celów potrzebne są jednak większe środki.

Czytaj także: W samorządzie tylko na dwie kadencje?

Okazuje się, że kredyty w parabankach ma prawie sto polskich samorządów. Przyznają pożyczki chętniej niż banki, które nie ufają gminom z widmem niewypłacalności.

W sąsiednim Reszlu ludzie łapią się za głowę – mimo, że mają budżet mniejszy o połowę, kredytów nie biorą od lat.

Czytaj także: Wójt mówi „nie” reformie edukacji

– Wszystkie wydatki, inwestycje, spłaty wcześniej zaciągniętych kredytów robimy z własnych środków – mówi burmistrz Reszla Marek Janiszewski.

Radni kredytowi w parabanku powiedzieli „tak”, ale do czasu. Za trzy miesiące burmistrz miejscowości Korsze znów ma ogłosić przetarg i wyłonić tańszego oferenta – o ile tylko taki się zgłosi.

(„24 godziny”)

Korsze

samorządy

długi

pożyczki

kredyt

parabanki

Redakcja 24 godziny
date_range 1 marca 2017 schedule 21:40