24h online
Incydent na wiecu. Ewakuowano Trumpa źródło: Flickr/Michael Vadon

Incydent na wiecu. Ewakuowano Trumpa

Interweniowało Secret Service

Do zaskakującego incydentu doszło podczas spotkania kandydata Republikanów na prezydenta w sobotę wieczorem w miejscowości Reno w stanie Newada. Agenci Secret Service zmuszeni byli przerwać przemowę Donalda Trumpa i ewakuować go ze sceny.

Dotychczas zdarzało się, że przemówienia kontrowersyjnego kandydata Partii Republikańskiej na prezydenta USA przerywali demonstranci, jednak nigdy wcześniej sytuacja nie była tak napięta. W sobotę wieczorem czasu lokalnego, podczas gdy Donald Trump przemawiał do zgromadzonych w miejscowości Reno w stanie Newada, musiały interweniować służby bezpieczeństwa.

Agentów Secret Service zaniepokoił mężczyzna, który chwilę wcześniej wdał się z Trumpem w utarczkę słowną. Pretendent do fotela prezydenckiego oburzył się, ponieważ mężczyzna pojawił się na jego wiecu z transparentem „Republikanie przeciwko Trumpowi”. Kazał go więc usunąć z sali. Ten jednak nie usłuchał i, co więcej, ruszył w stronę mównicy. W tym czasie ktoś z widowni miał krzyknąć „on ma broń”.

 

 

Secret Service zareagowało natychmiast: Trump opuścił scenę w kordonie agentów, a podejrzany został obezwładniony, skuty kajdankami i zabrany z miejsca zdarzenia. Po przeszukaniu okazało się, że mężczyzna nie był uzbrojony.

Kandydat Republikanów po powrocie na scenę dziękował służbom za maksymalną czujność. Dodał, że „nikt nie mówił, że będzie łatwo”. Zwrócił się też do wyborców. „Nic nie powstrzyma nas, by znów uczynić Stany Zjednoczone wielkimi i bezpiecznymi” - zadeklarował.

 

 

W niedzielę Donald Trump odwiedzi kolejne stany, gdzie na finiszu kampanii wyborczej spotka się z wyborcami.

(Fox News, Reuters, PAP)

donald trump

wybory

incydent

trump

usa

świat

Redakcja 24 godziny
date_range 6 listopada 2016 schedule 09:47
Trump kontra Kim. Okręt podwodny USA u wybrzeży Korei Płd.
Świat stoi w obliczu konfliktu

W kierunku Półwyspu Koreańskiego zmierza amerykański lotniskowiec atomowy USS Carl Vinson. Do portu w Korei Południowej już dotarła amerykańska atomowa łódź podwodna USS Michigan. Wojskowy okręt, który może przewieźć na raz do 154 pocisków Tomahawk, dotarł do celu w 85. rocznicę powstania północnokoreańskich sił zbrojnych.

Redakcja 24 godziny
date_range 25 kwietnia 2017 schedule 18:16