24h online

Cześć,

Jesteś poza Polską?

Przykro nam, ale ze względów prawnych ten materiał jest dostępny tylko na terenie Polski.

Grzegorz Schetyna tłumaczy się z kwestii uchodźców

PiS dopiął swego?

Nie reforma sądownictwa, nie kontrowersyjny przetarg na śmigłowce, a dość nieoczekiwanie kwestia przyjmowania przez Polskę uchodźców stała się nowym frontem wojny PO i PiS-u. Przewodniczący Platformy Grzegorz Schetyna musiał się tłumaczyć ze stanowiska w sprawie uchodźców po tym, jak rzucił jednemu z reporterów, że Polska nie chce ich przyjmować.

– Platforma Obywatelska deklarowała w sposób otwarty, że przyjmie każdą ilość migrantów islamskich – przypomina Rafał Bochenek, rzecznik rządu Beaty Szydło. Został on przez dziennikarzy przyłapany na kłamstwie, ale partii rządzącej i tak udało się osiągnąć zamierzony efekt, czyli skierować uwagę na trudne dla najgroźniejszego rywala tematy.

Szef PO wyraźnie zaznaczył, że o przyjmowaniu nielegalnych imigrantów nie ma mowy. Co do uchodźców – jasnej deklaracji nie było. – Temat uchodźców został zamknięty. Właśnie na tym szczycie z udziałem Ewy Kopacz. Dzisiaj problemu nie ma, ale chcemy antycypować – mówił Grzegorz Schetyna.

Czytaj także: Platforma proponuje PiS cykl debat

Przewodniczący Platformy musiał się tłumaczyć ze stanowiska w sprawie uchodźców po tym, jak rzucił jednemu z reporterów, że Polska nie chce ich przyjmować.

U szczytu kryzysu migracyjnego w 2015 roku Unia Europejska postanowiła rozdzielić uchodźców z przeludnionych obozów Włoch i Grecji pomiędzy poszczególne kraje. Na dobry początek odrzucono imigrantów, czyli tych, którzy nie uciekali przed wojną lub prześladowaniami. Liczba 160 tys. była szacunkowa, a po tym, jak zamknięto jeden ze szlaków migracyjnych i dogadano się z Turcją, spadła do 90 tys., czyli ponad 30 tys. na pierwszym etapie. We wszystkich prócz Polski i Węgier krajach Wspólnoty dotąd relokowano 16,5 tys. ludzi. Do przyjęcia w tym roku pozostaje więc 17,5 tys. osób.

Czytaj także: „Proste pytanie”. „Schetyna chciał pokazać, że jest liderem opozycji”

Nie oznacza to, że problem przestanie istnieć. Mimo sprzeciwu Polski i Węgier, Grecja i Włochy chcą automatycznego rozdziału uchodźców ze swojego terytorium. Kwestia relokacji ma wrócić na planowanym pod koniec czerwca unijnym szczycie. Będzie on ważnym testem także dla polskiego rządu.

(„24 godziny”)

pis

PO

Platforma Obywatelska

uchodźcy

prawo i sprawiedliwość

imigranci

Redakcja 24 godziny
date_range 10 maja 2017 schedule 21:36