24h online

Cześć,

Jesteś poza Polską?

Przykro nam, ale ze względów prawnych ten materiał jest dostępny tylko na terenie Polski.

Gryfino pogrążone w żalu po zamachu w Berlinie

„To wielka tragedia i obawa, że nie wiemy, co nas czeka”

Polak zamordowany w Berlinie był pierwszą ofiarą ataku terrorystycznego na targ świąteczny. Właściciel TIR-a wykorzystanego w zamachu zidentyfikował zwłoki mężczyzny. Całe Gryfino, z którego pochodził zamordowany Polak, pogrążone jest w żalu.

Odczyty samochodowych rejestrów potwierdzają, że po godz. 15 TIR należący do firmy przewozowej Ariela Żurawskiego kilka razy był odpalany i poruszał się w dziwny sposób. Istnieje podejrzenie, że to właśnie wtedy doszło do porwania ciężarówki.

Ostatni kontakt z kierowcą był ok. godz. 15. Żona mężczyzny nie mogła rozmawiać, ponieważ była w pracy. Umówiła się o godz. 16, ale niestety wtedy już kontaktu nie było.

(Ariel Żurawski, właściciel firmy przewozowej i kuzyn zabitego mężczyzny)

– Jest to wielka tragedia i dla Ariela i dla wszystkich. Jest to też jakaś obawa, że nie wiemy, co nas czeka. Nie wiemy, czy wrócimy z pracy do domu, czy nie wrócimy – mówi jeden z kierowców.

Koledzy po fachu nie kryją żalu. Potwierdzają, że do ataków na kierowców ciężarówek dochodzi coraz częściej.

(„24 godziny”)

niemcy

berlin

TIR

atak

polak

jarmark

zamach

Redakcja 24 godziny
date_range 20 grudnia 2016 schedule 21:07