24h online

Cześć,

Jesteś poza Polską?

Przykro nam, ale ze względów prawnych ten materiał jest dostępny tylko na terenie Polski.

Gawkowski: Polacy się dziś wstydzą partii rządzącej

Gość „Więc jak?” przestrzegał przed powtórką rządów PO

– Ja ma pretensje do Prawa i Sprawiedliwości w jednej, głównej kwestii - o to, że Polacy się dziś wstydzą partii rządzącej, która nie docenia pozycji, jaka została wypracowana przez ostatnich 25 lat przez różne partie polityczne i mówi, że „wszystko było złe” – stwierdził Krzysztof Gawkowski, wiceprzewodniczący Sojuszu Lewicy Demokratycznej na antenie Nowa TV. – To źle wygląda – dodał.

– Trzeba powiedzieć, że mamy w Polsce czas w którym rzeczywiście spada bezrobocie. Nie należy jednak zapominać, że warunki pracy w niektórych zakładach są naprawdę katastrofalne – ocenił gość Sławomira Jastrzębowskiego.

– Przez osiem lat Platforma Obywatelska wiele opowiadała m. in. w kwestiach pracy, że będzie wyższe wynagrodzenie, że ludzie będą godnie zarabiali i będą mogli znaleźć stanowisko na miarę swoich oczekiwań. To nie zostało wszystko zrealizowane – wyliczał polityk SLD.

Czytaj także: Na co wydajemy pieniądze z 500 plus?

Gość Nowa TV przyznał, że nie czuje się zniewolony przez „państwo PiS-u”. Zaznaczył przy tym jednak, że „w wielu kwestiach możemy czuć się niekomfortowo”. Jako przykłady polityk SLD wymienił kwestie związane z przestrzeganiem konstytucji, traktowaniem TK, reformą oświaty czy mediów.

– W Polsce coś się zmienia, coś pękło. Platforma na tym zyskuje i ja się z tego nie cieszę – mówił w programie „Więc jak?”.

Krzysztof Gawkowski przekonywał również, że ONR (Obóz Narodowo-Radykalny) powinien zostać zlikwidowany. – Stop takiemu draństwu. Mi się nie podoba, że chodzą po ulicach ludzie, którzy udają faszystów – mówił.

(„Ale o co chodzi”)

pis

sld

500+

500 plus

Sławomir Jastrzębowski

Platforma Obywatelska

onr

Lewica

więc jak?

krzysztof gawkowski

Redakcja 24 godziny
date_range 10 maja 2017 schedule 09:02

Rewolucja w szkolnictwie stała się faktem. Niektórzy uczniowie odetchną z ulgą – z listy obowiązkowych lektur szkolnych znikną m. in. Bruno Schulz, Józef Conrad czy Witkacy. Zastąpią ich jednak inni twórcy, a wśród nich... Wojciech Wencel, którego twórczość budzi sporo kontrowersji. Podoba się jednak partii rządzącej, a prezydent wręczył mu nawet nagrodę „Zasłużony dla Polszczyzny”. Los licealistów nie pozostaje obojętny Adamowi Federowi, który postanowił przyjrzeć się sprawie.

Redakcja 24 godziny
date_range 22 sierpnia 2017 schedule 13:53