24h online

Cześć,

Jesteś poza Polską?

Przykro nam, ale ze względów prawnych ten materiał jest dostępny tylko na terenie Polski.

Fronczewski walczy o #WolneSądy. Pawłowicz: „stanął tam, gdzie stało ZOMO”

Kuriozalna wypowiedź posłanki

Prawo jest dla słabszych i będzie ich broniło, gdy będą wolne sądy – mówią inicjatorzy akcji pod takim właśnie hasłem. Ze wsparciem spieszą im artyści. Znane twarze i głosy mobilizują do starań o prawo w rękach sądów a nie polityków. Nie wszystkim się akcja podoba. Posłanka Krystyna Pawłowicz właśnie uznała Piotra Fronczewskiego za poplecznika SB.

Akcja Wolne Sądy, zainicjowana podczas protestów przeciwko reformie sądownictwa, rozrosła się w maksymalnie szybkim tempie do rozmiarów, o których nawet nie marzyli jej inicjatorzy.

Czytaj także: Prezydent niezależny od PiS? Sprawdź najnowszy SONDAŻ

Do przedsięwzięcia przyłączają się obywatele, w tym wiele znanych osób. Angażują się adwokaci, lekarze, dziennikarze, aktorzy. Spot z udziałem Piotra Fronczewskiego ma na profilu Wolnych sądów na Facebooku ponad 300 tys. wyświetleń. Aktor, który tłumaczy, dlaczego warto walczyć o niezależność sądownictwa i że polityka dotyczy każdego, takich słów zapewne się nie spodziewał. Według posłanki Krystyny Pawłowicz bowiem, biorąc udział w spocie „stanął tam, gdzie dawniej stało ZOMO”.

12 sierpnia w życie wchodzi podpisana przez prezydenta Ustawa o Sądach Powszechnych. W opinii akcji Wolne Sądy – zła. Zgodnie z nią Minister Sprawiedliwości będzie nominował prezesów sądów. Inicjatywa zapowiada, że będzie się bacznie przyglądać temu, co po wejściu w życie ustawy stanie się z sądownictwem.

(„24 godziny”)

wolne sądy

ZOMO

Piotr Fronczewski

reforma sądownictwa

sądy

Krystyna Pawłowicz

Redakcja 24 godziny
date_range 11 sierpnia 2017 schedule 20:36