24h online
Francja wybiera. Macron kontra Le Pen w walce o fotel prezydencki źródło: Wikimedia Commons/Copyleft/AG Gymnasium Melle

Francja wybiera. Macron kontra Le Pen w walce o fotel prezydencki

II tura wyborów

Od niedzielnego poranka we Francji trwa głosowanie w drugiej turze wyborów prezydenckich. O najwyższy urząd w Państwie walczą centrysta Emmanuel Macron i liderka skrajnej prawicy Marine Le Pen. W kraju lokale wyborcze będą czynne od godz. 8 do 19, a w wielkich miastach o godzinę dłużej. Pierwsze wyniki sondaży exit polls mają być znane chwilę później.

Łącznie w kraju i za granicą uprawnionych do głosowania jest 47 mln Francuzów.

To pierwszy taki przypadek w historii V Republiki, kiedy o fotel prezydencki walczą kandydaci spoza głównego nurtu polityki – w pierwszej turze Macron (centrowy ruch En Marche!) i Le Pen (była szefowa skrajnie prawicowego Frontu Narodowego) wyeliminowali przedstawicieli socjalistów i republikanów.

Sondaże w wyścigu prezydenckim dają pierwszeństwo Macronowi. Według nich może on liczyć na poparcie 61-63 proc. wyborców.

Wybory w kraju nad Sekwaną obserwuje świat. Macron jest bowiem zwolennikiem silnej Unii Europejskiej i takiej samej pozycji Francji we Wspólnocie. Tymczasem jego kontrkandydatka rozważa wystąpienie ze strefy euro i przebudowanie międzynarodowych sojuszy.

Czytaj także: Francuzi wybierają. Macron i Le Pen przechodzą dalej

Nad bezpieczeństwem Francuzów czuwa ponad 50 tys. policjantów, żandarmów i żołnierzy. Od listopada 2015 r. w państwie obowiązuje stan wyjątkowy.

Incydenty

W sobotę sztab wyborczy En Marche! w nocy z piątku na sobotę lokal ruchu w Lyoniezaatakowali przez skrajni prawicowcy, wrzucając do środka bomby dymne.

Wcześniej, w piątek wieczorem sztab Macrona ogłosił, że padł ofiarą „zmasowanego i skoordynowanego ataku” niezidentyfikowanych hakerów, na skutek którego do sieci przeniknęło ok. 9 gigabajtów dokumentów i danych, w tym finansowych.

Czytaj także: Macron za sankcjami wobec Polski

Francuska Komisja Kontroli Kampanii Wyborczej ostrzegła media przed publikowaniem tych materiałów, pisząc w oświadczeniu, że rozpowszechnianie ich byłoby przestępstwem. Według komisji zakłóciłoby to proces wyborczy.

(pap.pl)


 

wybory prezydenckie

II tura

Emmanuel Macron

Marine Le Pen

Francja

głosowanie

Redakcja 24 godziny
date_range 7 maja 2017 schedule 14:56