24h online

Cześć,

Jesteś poza Polską?

Przykro nam, ale ze względów prawnych ten materiał jest dostępny tylko na terenie Polski.

Dziennikarze będą pracować w Sejmie jak dawniej. Co z opozycją?

Rozmowy trwają

Zasady pracy dziennikarzy w Sejmie pozostaną bez zmian – obwieścił marszałek Senatu Stanisław Karczewski. Nowe Centrum Prasowe, wbrew szumnym zapowiedziom, nie jest jednak zbyt wygodne dla dziennikarzy, ani dla polityków. Jeśli chodzi o kryzys sejmowy, rozmowy trwają.

– PiS robi krok do tyłu. Wracamy do tych warunków, pracy dziennikarzy, jakie były. Nie zmieniamy ich – mówił marszałek Senatu, Stanisław Karczewski. 

O godzinie 14.00 odbyło się spotkanie przedstawicieli partii politycznych, które miało na celu rozwiązanie kryzysu parlamentarnego. Od 16 grudnia część posłów opozycji blokuje salę plenarną. Była to reakcja m. in. na wykluczenie z obrad posła Michała Szczerby, kontrowersje wokół prawidłowości przebiegu głosowania nad budżetem na 2017 rok, a także ograniczenia warunków pracy dziennikarzy w parlamencie.

Planowane spotkanie liderów opozycji zmieniło się w spotkanie liderów partii. Dzięki takiemu ruchowi stronę prorządową reprezentowało pięciu posłów. Opozycję dwóch. Platforma nie wzięła udziału w spotkaniu.

– Ja oczekuję od marszałka rozwiązania problemu. Jeśli tak się nie stanie, to znaczy że wywiesza białą flagę – powiedział przewodniczący Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna.

Ale to nie marszałek decyduje o ewentualnej kapitulacji. Bo zapadła decyzja, że rozmowy będą kontynuowane.

– Jutro będzie kolejne spotkanie i kolejne zaproszenie dla pana Schetyny – oświadczył prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Platforma zapewnia, że chętnie się spotka, ale z marszałkiem Senatu, bo tylko on może podejmować decyzję dotyczące funkcjonowania Sejmu.

(„24 godziny”, onet.pl)

pis

sejm

senat

protest

stanisław karczewski

opozycja

wolne media

Redakcja 24 godziny
date_range 9 stycznia 2017 schedule 21:22