24h online

Cześć,

Jesteś poza Polską?

Przykro nam, ale ze względów prawnych ten materiał jest dostępny tylko na terenie Polski.

Dwulatkę z Piły zabił ojczym? Usłyszał zarzuty

Miał uderzyć, bo nie szło mu w grze komputerowej

Są nowe, szokujące fakty w sprawie śmierci dwuletniej Lilianny z Piły. Prokuratura twierdzi, że ojczym dziecka cisnął nim o futrynę drzwi. Mała Lilianna trafiła do szpitala z roztrzaskaną czaszką. Dziecko zmarło w czasie operacji.

Szymon B. został przesłuchany w prokuraturze w czwartek. Śledczy postawili mężczyźnie dwa zarzuty, w tym znęcania się nad dzieckiem.

Z zeznań matki Liliany wynika, że w chwili, kiedy doszło do tragedii, jej mąż grał na komputerze. Dziewczynka miała mu przeszkadzać, dlatego odwrócił ja od siebie i gwałtownie pchną, po czym uderzyła ona głową w metalową futrynę. Angelika B. usłyszała zarzut nieudzielenia pomocy.

Mężczyzna, który został oskarżony także o podanie żonie amfetaminy, twierdzi, ze jest niewinny. Grozi mu do 12 lat więzienia. W sprawie małżeństwa prokuratura skierowała do sądu wniosek o areszt.

Czytaj także: PIŁA: NIE ŻYJE DWULATKA, BYŁA WCZEŚNIEJ BITA?

Do tragedii w Pile doszło we wtorek. Dwuletnia Liliana trafiła do szpitala z ciężkimi obrażeniami i tam zmarła. Według informacji prokuratury pogotowie wezwał mąż matki dziewczynki. Matka Liliany niedawno wzięła ślub z Szymonem B. który nie jest biologicznym ojcem trojga jej dzieci. Dziewczynka wcześniej już dwukrotnie trafiała do szpitala. Po raz pierwszy jej matka argumentowała, że dziecko ma siniaki przez problemy z krzepliwością krwi. Lekarze wykluczyli jednak tę możliwość. Nie znaleziono jednak dowodów na przemoc domową.

(„24 godziny”, RMF FM)

liliana

dwulatka

prokuratura

szpital

gra komputerowa

Piła

zarzuty

pobicie

Redakcja 24 godziny
date_range 23 marca 2017 schedule 21:33
Pijani rodzice rzucali w siebie ośmiomiesięcznym dzieckiem!
Dramat w Łodzi; lekarze walczą o zdrowie malca

Łódzka policja została wezwana w nocy z środy na czwartek do jednego z mieszkań, gdzie doszło do brutalnej awantury. W wyniku kłótni dziecko pary zostało ciężko ranne. Z nieoficjalnych informacji wynika, że rodzice miała rzucać w siebie małym chłopcem. W pewnym momencie dziecko wypadło im z rąk i uderzyło głową w komodę.

Redakcja 24 godziny
date_range 20 lipca 2017 schedule 15:05