24h online

Cześć,

Jesteś poza Polską?

Przykro nam, ale ze względów prawnych ten materiał jest dostępny tylko na terenie Polski.

Dróżnicy i alkohol. Jak kontrolować przejazdy kolejowe?

Pracownicy sprawdzają się sami

W tym zawodzie chwila nieuwagi może kosztować życie. 13 lat temu przez błąd dróżnika zginął rajdowy Mistrz Polski Janusz Kulig. Wygrał setki wyścigów, a zginął przez niezamknięte szlabany. Zobacz, jak wygląda praca i kontrola dróżnika?

W pracy dróżnika trzeba czujności i odpowiedzialności. Ale to znika, kiedy pojawia się alkohol. – Zamknięcie przejazdu, bądź pomylenie tych torów, to jest samobójstwo! Bo kierowca nie wie, po którym torze jedzie pociąg – przyznaje dróżniczka.

Niektórzy dróżnicy jakby nie zdawali sobie z tego sprawy. Nadal zdarzają się tacy, którzy do pracy przychodzą pijani. To nawet promil wśród wszystkich osób pracujących w tym zawodzie, ale każde takie zdarzenie może być śmiertelnie groźne.

Czytaj także: Tragedia na torach. Zginął policjant

Na posterunkach dróżników nie ma alkomatów. Zresztą niewiele by dały, bo przecież dróżnicy nie mają uprawnień do kontrolowania siebie nawzajem. To nie znaczy, że są poza jakąkolwiek kontrolą. Tym zajmuje się Straż Ochrony Kolei. – W ciągu roku robimy blisko 120 tysięcy kontroli trzeźwości naszych pracowników – mówią.

Uczulamy, żeby nasi pracownicy patrzyli i sprawdzali jak zachowują się ich współpracownicy. I jeżeli widzą coś niepokojącego – żeby informowali swoich przełożonych. Ale nadal opiera się to na zasadzie wzajemnego zaufania.

(„24 godziny”)


 

przejazd kolejowy

dróżnik

praca

alkohol

kolej

Redakcja 24 godziny
date_range 4 kwietnia 2017 schedule 21:33